– Mieszkańcy Wielkiej Brytanii i Irlandii, którzy wracają z krajów z czerwonej listy (33 kraje, w t od Angoli, przez Brazylia, Portugalia – red) będą musieli odbyć kwarantannę w wyznaczonym pokoju hotelowym przez 10 dni od momentu przyjazdu – zapowiedział brytyjski minister zdrowia Matt Hancock w parlamencie.
Podróżny będzie zobowiązany do zarezerwowania hotelu przez internet. Za pobyt w nim, transport i badania zapłaci 1750 funtów.
Po przekroczeniu granicy podróżni z czerwonych państw będą przewożeni do wyznaczonych hoteli. Rząd podpisał umowę z 16 hotelami, które mają w sumie do tego celu 4600 pokojów.

Od poniedziałku wszyscy podróżni będą musieli także przejść dodatkowe testy PCR – drugiego i ósmego dnia kwarantanny. Nadal obowiązkowe jest przedstawienie ujemnego testu przed przekroczeniem granicy.

– Przewoźnicy będą mieli obowiązek upewnić się, że pasażerowie podpisali się pod nowymi ustaleniami przed podróżą. Będą karani grzywną, jeśli tego nie zrobią, a my będziemy wprowadzać surowe kary dla osób, które się nie zastosują – zapowiedział minister.

Jak dodał, kara to 1000 funtów za zlekceważenie obowiązku poddania się pierwszemu testowi i 2000 funtów za niepoddanie się drugiemu badaniu. Do tego automatycznie do 14 dni będzie przedłużona mu kwarantanna. Z kolei za samo unikanie izolacji grozi 5000-10 000 funtów kary.

– Każdy, kto skłamie w formularzu i spróbuje zataić, że był w kraju znajdującym się na czerwonej liście w ciągu 10 dni przed przyjazdem, będzie podlegał karze więzienia do 10 lat – zapowiedział Hancock.

Władze Szkocji ustawiły poprzeczkę jeszcze wyżej – nakazały kwarantannę każdemu podróżnemu przybywającemu z zagranicy. Wskazały im sześć hoteli w Glasgow, Edynburgu i Aberdeen.

Wszystkie te starania, jak podkreślał Hancock, mają służyć powstrzymaniu przeniknięcia do kraju nowych mutacji koronawirusa, które okazują się bardziej zaraźliwe, a być może także odporniejsze na szczepionkę.

Przed zaostrzeniem warunków wjazdu wystarczyło okazanie negatywnego wyniku testu, zrobionego nie dalej niż trzy dni przed stawieniem się na lotnisku czy w porcie.