W Rigopiano więcej umarłych niż żywych

Do 24 wzrosła dziś liczba ciał wydobytych spod gruzów hotelu zniszczonego przez lawinę w Abruzji w środkowych Włoszech. Tydzień po katastrofie trwają poszukiwania jeszcze 5 zaginionych

Publikacja: 25.01.2017 07:03

W Rigopiano więcej umarłych niż żywych

Foto: AFP

Rano ratownicy znaleźli zwłoki trzech następnych ofiar - dwóch kobiet i mężczyzny. Wkrótce potem dotarli do ciał trzech kolejnych osób. Od wczoraj ekipy przeszukują fragmenty rumowiska, do którego wcześniej nie miały dostępu. To tam znajdują zabitych.

Na łamach włoskiej prasy trwa dyskusja na temat opóźnienia, z jaką na pomoc ruszyły ekipy ratunkowe po otrzymaniu pierwszych sygnałów o tym, że w górach po wstrząsach sejsmicznych runął hotel zasypany przez lawinę.

Od pierwszego zawiadomienia o katastrofie , jakie otrzymały władze regionalne w Pescarze do wysłania ekip minęły dwie i pół godziny. Władze tłumaczą to chaosem po trzęsieniu ziemi - pisze "Corriere della Sera".

- Stało się to, czego się obawiano. Hotel stał się grobowcem - pisze agencja Ansa po kolejnym dniu akcji ratunkowej, prowadzonej przez ponad 100 strażaków i przedstawicieli innych służb.

Łącznie zejście lawiny wywołanej przez trzęsienie ziemi przeżyło 11 osób. 2 mężczyzn: gość hotelu i jego pracownik było w chwili, gdy lawina runęła, poza budynkiem i to ich ocaliło. Zostali znalezieni po 10 godzinach i uratowani przez pierwsze ekipy, które przybyły na miejsce w nocy ze środy na czwartek. W kolejnych dniach wydobyto spod gruzów 9 osób, w tym czworo dzieci; wszystkie, które były tam na zimowych feriach. Niektórzy z ocalonych spędzili w szczelinach pod gruzami ponad 50 godzin.

W Rigopiano w środę po południu było łącznie 40 osób: 28 gości i 12 pracowników. Ekipy ratunkowe zapowiedziały, że do końca będą szukać wszystkich 11 zaginionych. Pracują tam w skrajnie trudnych warunkach.

Rano ratownicy znaleźli zwłoki trzech następnych ofiar - dwóch kobiet i mężczyzny. Wkrótce potem dotarli do ciał trzech kolejnych osób. Od wczoraj ekipy przeszukują fragmenty rumowiska, do którego wcześniej nie miały dostępu. To tam znajdują zabitych.

Na łamach włoskiej prasy trwa dyskusja na temat opóźnienia, z jaką na pomoc ruszyły ekipy ratunkowe po otrzymaniu pierwszych sygnałów o tym, że w górach po wstrząsach sejsmicznych runął hotel zasypany przez lawinę.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?