15 tysięcy dolarów za pomysł na skrócenie kolejek

Amerykańska agencja Transport Security Agency (TSA) obiecuje 15 tysięcy dolarów temu, kto poda sposób na przyspieszenie kontroli bezpieczeństwa na lotniskach

Publikacja: 10.08.2014 17:18

15 tysięcy dolarów za pomysł na skrócenie kolejek

Foto: Bloomberg

Wielokrotnie w USA pasażerowie tracą połączenia, bo bardzo drobiazgowa kontrola bezpieczeństwa zabiera dużo czasu. Oczekiwanie w takiej kolejce godzinę i dłużej, nie jest niczym nadzwyczajnym.

Każdy pomysł zgłoszony do TSA musi uwzględniać zasady kontroli bezpieczeństwa, takie jak prawo do pierwszeństwa dla pasażerów klas premium, osób poruszających się na wózkach inwalidzkich i załóg samolotów. Dodatkowo każdy pomysłodawca musi wziąć pod uwagę wszystkie obowiązujące przepisy.

Pomysły można zgłaszać do 15 sierpnia, dotąd zgłoszono ich 1638. Jednocześnie TSA gwarantuje, że zostanie wypłacona przynajmniej jedna nagroda, albo więcej, jeśli dobrych pomysłów też będzie więcej.

Wydłużanie czasu kontrolowania bezpieczeństwa to wina samych pasażerów. Dla niektórych konieczność przełożenia kosmetyków do plastykowej torebki o pojemności litra wcale nie oznacza, że takich torebek nie można mieć kilku. Każda z nich przecież zawiera buteleczki z płynami do 100 ml.

Pasażerowie często też za późno wyjmują kosmetyki i laptopy, wyrzucają butelki z wodą. Zapominają o zdjęciu zegarka i opróżnieniu kieszeni i o tym, że buty z grubą podeszwą trzeba będzie prześwietlać  więc lepiej zdjąć od razu.

Tylko na lotnisku w Manchesterze kontrola zatrzymuje ponad 4 tys. ludzi dziennie, udziela im pouczeń, rozdaje plastykowe regulaminowe torebki, przepakowuje i pomaga pozbyć się tego, co się nie mieści. To znaczy, że co dziesiąty pasażer nie spełniał wymogów służb.

Pasażerowie przesiadający się nie rozumieją, że np. torebki z kosmetykami, jakie dostali na pokładach samolotów także zaliczane są do litrowego limitu. Podobnie jest z małymi, ale ponad 100 mililitrowymi butelkami wody. Perfumy kupione np. w Azji, nawet jeśli są zapakowane w przejrzystą torebkę, ale nie mieszczą się w limicie, trzeba wyrzucić.

Szkoda, że amerykańskie władze nie są zaniepokojone także kolejkami do odprawy paszportowej, która na przykład na lotnisku O'Hare w Chicago potrafi wydłużyć się na ponad kilometr, kiedy przylatują Boeingi 747 z Chin. Najczęściej na ich pokładzie przybywa do Stanów po kilkuset studentów, którzy w USA chcą się uczyć. Rzadko mają prawidłowo wypełnione dokumenty, a dociekliwość urzędników kontrolujących paszporty nie ma granic, więc odprawianie jednej osoby trwa kwadrans i dłużej. W efekcie kolejka staje się coraz dłuższa i tylko obawy przed narażeniem się wszechwładnym urzędnikom powodują, że wszyscy stoją karnie i nie protestują.

Niestety, tego lata, ze względu na zaostrzone kontrole bezpieczeństwa, trzeba się liczyć, że spędzi się więcej czasu na lotnisku. Chyba, że ktoś wymyśli sposób, by skrócić oczekiwanie, a TSA go rozpowszechni.

Wielokrotnie w USA pasażerowie tracą połączenia, bo bardzo drobiazgowa kontrola bezpieczeństwa zabiera dużo czasu. Oczekiwanie w takiej kolejce godzinę i dłużej, nie jest niczym nadzwyczajnym.

Każdy pomysł zgłoszony do TSA musi uwzględniać zasady kontroli bezpieczeństwa, takie jak prawo do pierwszeństwa dla pasażerów klas premium, osób poruszających się na wózkach inwalidzkich i załóg samolotów. Dodatkowo każdy pomysłodawca musi wziąć pod uwagę wszystkie obowiązujące przepisy.

Pozostało 82% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek