Air France-KLM walczy z rywalami z tanich linii

Spółka Air France KLM znacząco poprawiła zysk w drugim kwartle i zapowiedziała na lata 2015 - 2020 plan odzyskania od tanich linii lotniczych udziału w rynku europejskim

Publikacja: 28.07.2014 13:24

Air France-KLM walczy z rywalami z tanich linii

Foto: Bloomberg

Drugi pod względem obrotów największy w Europie przewoźnik zamierza dołączyć do Lufthansy i IAG w próbach odebrania klientów największym tanim liniom. Dla osiągnięcia tego celu jest gotowy kupować aktywa. W ramach 3-letniego programu „Transform 2015", który kończy się za kilka miesięcy zmniejszył już też swoje koszty i długi.

W nowym planie „Focus 2020" skupi się na utrzymaniu pozycji na rynkach dalekiego zasięgu wobec konkurencji przewoźników znad Zatoki Arabskiej, a jednocześnie będzie dążyć do zmniejszenia kosztów i wzrostu na bliskich rynkach. — Trwa konsolidacja sektora niskokosztowego i chcemy w tym uczestniczyć — stwierdził prezes Alexandre de Juniac. — Chcemy znaleźć się w grupie wiodących tanich przewoźników europejskich, bo lotnictwo to rodzaj biznesu, w którym liczy się wielkość.

Plan mający przeciwstawić się burzliwemu rozwojowi tanich linii w Europie pojawia się w kilka tygodni po ogłoszeniu przez nowego prezesa Lufthansy zamiaru rozszerzenia usług niskokosztowych o nowe marki.

Kilka regularnych linii lotniczych utworzyło już albo kupiło własne tanie linie, aby naśladować sukces Ryanaira i easyJeta. Lufthansa ma Germanwings, IAG — Vuelinga. Jednak prowadzenie taniej linii, której samoloty latają między konkretnymi lotniskami, nie jest proste, gdy dookoła istnieją duże sojusze przewoźników z programami lojalnościowymi. — Tradycyjnym przewoźnikom nie udaje się prowadzić naprawdę tanich operacji typu low-cost. Jedynym jest IAG — uważa James Halstead, doradca ds. lotnictwa z firmy Aviation Strategy.

Transavia jest dotąd jedyną główną linią grupy Air France KLM, pozwalającą zmniejszać koszty w transporcie na średnich dystansach. Grupa odziedziczyła ją wraz z KLM w 2004 roku, kiedy to doszło do fuzji obu dużych przewoźników; w 2013 roku przewiozła 8,9 mln podróżnych, a cała grupa 78,4 milionów. Chcąc być konkurencyjnym w tym segmencie, Air France KLM wprowadziła niższe stawki („mini") i przyspiesza rozwój Transavii France. Rozwój regionalnych przewozów nie bardzo się jednak udał z powodu rywali w postaci tanich linii lotniczych.

W drugim kwartale Air France KLM wypracowała zysk operacyjny EBITDA (przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych kredytów, podatków oraz amortyzacji) 641 mln euro wobec 510 mln rok wcześniej. Zwiększyła też obroty o 1,7 procent do 6,451 mld euro i marżę operacyjną brutto z 7,8 do 9,9 procent. Przewoźnik potwierdził również najnowsze założenia rocznego zysku i redukcji długu, mimo nadal trudnych warunków spowodowanych po części nadwyżką mocy przewozowych na niektórych długich trasach, zwłaszcza do Ameryki Północnej i Azji.

Drugi pod względem obrotów największy w Europie przewoźnik zamierza dołączyć do Lufthansy i IAG w próbach odebrania klientów największym tanim liniom. Dla osiągnięcia tego celu jest gotowy kupować aktywa. W ramach 3-letniego programu „Transform 2015", który kończy się za kilka miesięcy zmniejszył już też swoje koszty i długi.

W nowym planie „Focus 2020" skupi się na utrzymaniu pozycji na rynkach dalekiego zasięgu wobec konkurencji przewoźników znad Zatoki Arabskiej, a jednocześnie będzie dążyć do zmniejszenia kosztów i wzrostu na bliskich rynkach. — Trwa konsolidacja sektora niskokosztowego i chcemy w tym uczestniczyć — stwierdził prezes Alexandre de Juniac. — Chcemy znaleźć się w grupie wiodących tanich przewoźników europejskich, bo lotnictwo to rodzaj biznesu, w którym liczy się wielkość.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek