Akcje Lufhansy poleciały... na łeb, na szyję

Niemiecka linia lotnicza obniżyła prognozę zysków w tym i następnym roku z powodu konkurencji znad Zatoki Arabskiej i tanich linii. Jej akcje straciły we Frankfurcie nawet 16,5 procent

Publikacja: 11.06.2014 17:35

Akcje Lufhansy poleciały... na łeb, na szyję

Foto: AFP

Lufthansa zaskoczyła w maju wynikami lepszymi od spodziewanych, ale teraz podała, że w 2014 r. spodziewa sie 1 mld euro zysku operacyjnego wobec wcześniejszych 1,3 - 1,5 mld, a za rok 2 mld zamiast 2,65 mld euro.

Oprócz słabych wyników działu cargo przewoźnik ma problemy ze sprzedażą biletów klasy I i biznes do USA, bo inni przewoźnicy zwiększają liczbę miejsc. - Nad północnym Atlantykiem istnieje nadpodaż mocy - powiedziała szefowa pionu finansów Simone Menne. - Liczyliśmy, że zapaść będzie przejściowa, ale dane z maja były gorsze rok do roku, a rezerwacje na czerwiec i lipiec ustępują wyraźnie liczbom z ubiegłego roku - dodała.

Lufthansa odczuwa konkurencję zwłaszcza ze strony Emirates, Qatar Airways i Etihad oraz tanich linii.

Trzydniowy strajk pilotów w kwietniu pozbawił linię 60 mln zysku, a ograniczenia dewizowe w Wenezueli (Caracas nie zgadza się na transfer przychodów ze sprzedaży biletów) zmniejszyły bilans o dalsze 60 mln euro - wyjaśniła Menne.

Dział cargo liczył na duże ożywienie gospodarki, co nie nastąpiło i nie zanosi się na to, więc jego roczny zysk będzie tylko neico większy od 77 mln euro z 2013 r. W tej działalności Lufthansa  także traci do przewoźników znad Zatoki.

Nowy prezes, Carsten Spohr, przedstawi w lipcu planowane posunięcia w zakresie restrukturyzacji, niezależnie od realizowanego programu Score, który obniży w tym roku koszty jednostkowe o 4 procent jak zakładano.

Linia zmniejszy liczbę miejsc w zimie i zapewne w przyszłym roku, może odroczyć odbiór nowych samolotów albo anulować część zamówień z 261 maszyn za 32 mld euro do 2025 r.

Lufthansa zaskoczyła w maju wynikami lepszymi od spodziewanych, ale teraz podała, że w 2014 r. spodziewa sie 1 mld euro zysku operacyjnego wobec wcześniejszych 1,3 - 1,5 mld, a za rok 2 mld zamiast 2,65 mld euro.

Oprócz słabych wyników działu cargo przewoźnik ma problemy ze sprzedażą biletów klasy I i biznes do USA, bo inni przewoźnicy zwiększają liczbę miejsc. - Nad północnym Atlantykiem istnieje nadpodaż mocy - powiedziała szefowa pionu finansów Simone Menne. - Liczyliśmy, że zapaść będzie przejściowa, ale dane z maja były gorsze rok do roku, a rezerwacje na czerwiec i lipiec ustępują wyraźnie liczbom z ubiegłego roku - dodała.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek