A
Ambasador Mazur w światowym plebiscycie „7 nowych cudów natury". W tej roli wykonałem gigantyczną pracę, zdobyłem poparcie prezydenta RP, episkopatu, a nawet względy Benedykta XVI, który przesłał na moje ręce nadzwyczajne posłanie i apostolskie błogosławieństwo. Miałem prawo wierzyć, że znajdziemy się na złotej liście. Przegrałem jednak. Poczułem się oszukany, bo deklaracje marszałka Senatu okazały się gołosłowne, a Donald Tusk pomimo udzielonego patronatu nie znalazł czasu, aby wesprzeć kampanię. Odmówiła pomocy minister edukacji Katarzyna Hall, a miała w zanadrzu 5 mln szkolnych głosów, które zapewniały zwycięstwo. Mam jednak trochę osobistej satysfakcji, bo Kraina Wielkich Jezior znalazła się w drugiej siódemce unikatowych klejnotów światowej przyrody. Prześcignęła Malediwy, Galapagos czy Wielki Kanion Kolorado. Niestety, żadne struktury rządowe nie są zainteresowane, by przekuć ten potencjał na hit eksportowy, mogący przynieść Polsce niemałe beneficjum.