Reklama

Chorwacja przed hotelowym boomem

Tylko 13 procent noclegów w Chorwacji oferują hotele, resztę zapewniają kempingi i prywatne kwatery. Jednak inwestorzy zagraniczni zacierają ręce, bo poluzowanie przepisów pozwoli im mocniej wejść na ten rynek
Chorwacja przed hotelowym boomem

Foto: Fotorzepa, dp Dominik Pisarek

Tylko 14 procent tutejszego rynku hotelowego jest w rękach międzynarodowych sieci hotelowych, ale w związku z przygotowaniami Chorwacji do wejścia do Unii Europejskiej, musi ona poluzować przepisy i wpuścić zagranicznych inwestorów.

Turystyka wytwarza tu 13 proc. krajowego PKB i jest jedną z wiodących gałęzi gospodarki. Śródziemnomorski klimat, piaszczyste i skaliste plaże, ponad 1200 wysp i wysepek przyciągaj turystów. Infrastruktura noclegowa jednak nadal jest daleka od ideału. Hoteli jest bowiem niespełna 600, a oferują około 5300 łóżek, z czego 42 proc. to wyższa półka.

Większość ośrodków wypoczynkowych reprezentuje średni poziom. Przeważająca ich liczba skupiona jest w rękach Chorwatów, przy czym koncentracja rynku jest tak duża, że jedna czwartą zarządza pięć lokalnych grup. Jedną z nich jest Adriatic Luxury Hotels Group (Hotel Excelsior, Dubrovnik Palace, Kompas i Bellevue w Dubrowniku, jak również Grand Hotel Bonavia w Rijece), należący do GSHR Holdings Ltd. Grupa oferuje hotele 3-, 4- i 5-wiazdkowe na wybrzeżu.

Ten pejzaż zaczyna się zmieniać, bo do Chorwacji wkraczają coraz odważniej zagraniczni inwestorzy, jak ostatnio Hilton w Splicie i Doubletree by Hilton w Zagrzebiu (pod koniec 2012 r. otwarty zostanie Hilton Marjan Split).

Obecne są tu również obiekty Starwood Hotels and Resorts, Sol Meliá, Iberostar, RIU Hotels & Resorts.

Reklama
Reklama

Na ich korzyść działa rychłe przystąpienie kraju do UE (planowane na 2013 r.). Pojawiają się jednak problemy, bo terenów do zagospodarowania jest na rynku mało. W grę wchodzą więc raczej przebudowy obiektów, które pamiętają czasem jeszcze głęboki komunizm – w tym roku aż 15 firm hotelowych należących do państwa ma zostać sprywatyzowanych.

Jednocześnie samym Chorwatom bardzo zależy, by przyciągnąć obcy kapitał. Stąd inwestycje wspierające, jak choćby rozbudowa największego międzynarodowego lotniska w Zagrzebiu, która ma się zakończyć w 2015 r. Mieszkańcy nadadriatyckiego kraju liczą, że drogą lotniczą przybędzie do nich jeszcze więcej turystów, których przyciągną lepsze hotele. A to oznaczać będzie wzrost obłożenia, dziś szacowany na 42,2 proc., przy ADR wynoszącym  93,40 dol., a RevPAR 39,60 dol.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama