Pobyt w górach: lepiej i nie drożej

Noclegi w kwaterach, pensjonatach czy hotelach nie drożeją ze względu na rosnącą konkurencję w kurortach

Publikacja: 07.01.2013 10:42

Wynajęcie dwupokojowego apartamentu w Wiśle kosztuje 180–420 zł za dobę, w zależności od sezonu

Wynajęcie dwupokojowego apartamentu w Wiśle kosztuje 180–420 zł za dobę, w zależności od sezonu

Foto: Sun & Snow

Sezon wypoczynkowy w polskich górach wydłuża się z roku na rok. Przyczynia się do tego m.in. coraz lepsza baza noclegowa.

– Nieatrakcyjne prywatne kwatery oraz domy wypoczynkowe i hotele odchodzą w zapomnienie. Na ich miejscu powstają nowoczesne ośrodki wypoczynkowe, hotele i hoteliki, pensjonaty, apartamentowce. Ofertom najmu lokali coraz częściej towarzyszy infrastruktura rozrywkowa, od saun, basenów i sal zabaw dla dzieci, przez tory saneczkowe, trasy zjazdowe, szlaki rowerowe, kończąc na dinoparkach czy prywatnych lekcjach jazdy na nartach – opowiada Marcin Dumania, prezes firmy Sun & Snow, operatora wynajmu nieruchomości wakacyjnych.

Według serwisu eholiday.pl turyści najczęściej szukają kwater w Zakopanem, Karpaczu, Krynicy-Zdroju oraz Wiśle. Niesłabnącą popularnością cieszą się także Ustroń, Białka Tatrzańska, Szklarska Poręba oraz Bukowina Tatrzańska.

Stawki najmu od ubiegłego roku pozostają dość stabilne.

– Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę specyfikę tej branży oraz okresy, kiedy ceny dynamicznie się zmieniają, np. podczas świąt, ferii zimowych czy długich weekendów. Jednak konkurencja na rynku jest spora, więc niewielu wynajmujących może pozwolić sobie na znaczące podwyżki cen w obawie przed utratą klientów – zaznacza Mariusz Wojciechowski, prezes grupy eholiday.pl.

W  Zakopanem według serwisu lokalo.pl doba w kawalerce o dobrym standardzie i w dobrej lokalizacji kosztuje przeciętnie ok. 200 zł. Na dwa pokoje trzeba przeznaczyć niewiele więcej, średnio 215 zł za noc, a za trzy pokoje zapłacimy przeciętnie ok.  240 zł za dobę. W innych górskich nieruchomościach stawki są niższe. Np. w Karpaczu i Szklarskiej Porębie najem kosztuje ok. 140 zł za dobę.

– Najtaniej można wynająć apartament poza ścisłym sezonem, czyli wiosną i jesienią, z wyłączeniem tzw. długich weekendów. Wówczas lokum typu studio dla dwóch osób kosztuje ok. 100 zł za dobę. A np. w czasie sylwestra w Karpaczu można wynająć cztero–pięciopokojowy apartament dla ośmiu osób za 750 zł. W Szklarskiej Porębie noc w dwupokojowym apartamencie z widokiem na dolinę i góry kosztuje 540 zł. Do tych kwot należy doliczyć jednorazowy koszt przygotowania apartamentu (od 100 zł) oraz zwrotną kaucję – tłumaczy Marcin Dumania.

Zdaniem przedstawicieli serwisu lokalo.pl z roku na rok poprawia się standard oferowanych mieszkań. – Ma to związek ze wzrostem liczby nowych mieszkań i apartamentów na wynajem. Proporcjonalnie maleje liczba tanich pokoi o najniższym standardzie – zapewnia Radosław Dobrołęcki, kierownik serwisu lokalo.pl.

Jak dodaje Mariusz Wojciechowski, nowe mieszkania i apartamenty przeznaczone na wynajem turystyczny pojawiają się głównie w większych ośrodkach górskich: Zakopanem, Wiśle, Krynicy, Karpaczu czy Szklarskiej Porębie.

– Dlatego standard apartamentów czy prywatnych kwater jest coraz lepszy przede wszystkim w tych miejscowościach – zauważa Wojciechowski.

Im dalej od centrów turystycznych, tym koszty noclegu są niższe, oscylując najczęściej na poziomie 20–40 zł od osoby za dobę. Jeśli nawet gospodarze nie obniżają cen, coraz częściej oferują lepszy standard.

– Najtańsze pensjonaty oferują właściwie tylko miejsce noclegowe i wspólną łazienką na korytarzu, natomiast w tych droższych jest prywatna łazienka, telewizja kablowa czy Internet bezprzewodowy – opowiada Radosław Dobrołęcki.

Dodaje, że turyści wynajmujący lokum dłużej niż siedem dni mogą zwykle liczyć na 10-, a nawet 30-proc. obniżkę.

Cudzoziemcy stanowią spory odsetek osób korzystających z wynajmu górskich apartamentów. – Najwięcej turystów przyjeżdża z Rosji. Odwiedzają głównie Krynicę-Zdrój, Zakopane, Karpacz i Szklarską Porębę. W tych kurortach chętnie spędzają czas również Ukraińcy i Białorusini. Do Karpacza i Szklarskiej Poręby najchętniej przyjeżdżają Niemcy, a Wyspiarze preferują wypoczynek w Zakopanem – opowiada Marcin Dumania.

Sezon wypoczynkowy w polskich górach wydłuża się z roku na rok. Przyczynia się do tego m.in. coraz lepsza baza noclegowa.

– Nieatrakcyjne prywatne kwatery oraz domy wypoczynkowe i hotele odchodzą w zapomnienie. Na ich miejscu powstają nowoczesne ośrodki wypoczynkowe, hotele i hoteliki, pensjonaty, apartamentowce. Ofertom najmu lokali coraz częściej towarzyszy infrastruktura rozrywkowa, od saun, basenów i sal zabaw dla dzieci, przez tory saneczkowe, trasy zjazdowe, szlaki rowerowe, kończąc na dinoparkach czy prywatnych lekcjach jazdy na nartach – opowiada Marcin Dumania, prezes firmy Sun & Snow, operatora wynajmu nieruchomości wakacyjnych.

Pozostało 85% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek