Reklama

Turyści z Chin szansą dla Egiptu

Chińczycy, Japończycy i Ukraińcy ruszyli do Egiptu na tyle licznie, że kraj ten zanotował najlepszy styczniowy wzrost od wielu lat

Publikacja: 22.02.2017 08:06

Turyści z Chin szansą dla Egiptu

Foto: AFP

Jak informuje portal middleeasteye.net, klienci powoli przekonują się do wakacji w Egipcie.

– Liczba turystów rośnie. Sytuacja w styczniu tego roku była o wiele lepsza niż w tym samym czasie w poprzednich latach – mówi Omaima al-Husseini, rzeczniczka prasowa egipskiego Ministerstwa Turystyki. Dodaje, że do wzrostu przyczynili się przede wszystkim liczni turyści z Chin, Japonii i Ukrainy.

Jedno z największych chińskich biur podróży, China International Travel Service, podaje, że porównując ten i zeszły rok, liczba klientów wybierających egipskie wakacje wzrosła o 58 procent. - Od października 2016 roku do stycznia 2017 roku zanotowaliśmy więcej rezerwacji niż w tym samym czasie rok wcześniej – potwierdza Karim Mohsen, prezes Egipskiej Organizacji Turystycznej, choć nie podaje konkretnych danych liczbowych. – Widzimy poprawę, szczególnie w obszarze turystyki kulturowej do Kairu, Luksoru i Asuanu – wyjaśnia Mohsen.

Rosnąca liczba przyjazdów z zagranicy to dobry sygnał nie tylko dla samych przedsiębiorców, lecz także dla całego kraju, dla którego turystyka jest jednym z ważniejszych źródeł pozyskiwania zagranicznych walut. Sektor praktycznie załamał się po wiośnie arabskiej w 2011 roku. Kolejne lata nie były łatwiejsze, krajem wstrząsały zamachy terrorystyczne, m.in. masakra turystów w świątyni w Luksorze czy atak na grupę meksykańskich gości przemierzających pustynię w ramach wycieczki fakultatywnej. Najdotkliwiej skutki aktywności terrorystów Egipt odczuł jednak po katastrofie rosyjskiego samolotu Metrojet, wiozącego turystów z wakacji w Szarm el-Szejk do Sankt Petersburga. W wyniku tych wszystkich zdarzeń liczba turystów przyjeżdżających do Egiptu spadła między 2015 a 2016 rokiem z 9,3 do 5,3 miliona.

Jednak w grudniu zeszłego roku do kraju przyjechało 551,6 tysiąca zagranicznych gości, choć rok wcześniej było ich tylko 440 tysięcy. – W sezonie zimowym 2016/2017 sytuacja nieco się poprawiła – opisuje Tamer al-Shaer, wiceprezes biura podróży Blue Sky. Mówi o 30-procentowym wzroście liczby przyjazdów z Ukrainy i 60-procentowym z Chin, przy czym ci ostatni goście chętnie latają też na jednodniowe wycieczki do Asuanu. Japońskie biuro HIS mówi o cztero-, a nawet pięciokrotnym wzroście liczby podróżnych, którzy w zeszłym roku odwiedzili Egipt. Rzecznik Japońskiego Stowarzyszenia Biur Podróży dodaje, że od kwietnia 2016 roku, czyli od czasu wznowienia lotów czarterowych z Japonii do Egiptu, średnie wypełnienie samolotów sięgnęło 80 procent.

Reklama
Reklama

W 2010 roku, przed wybuchem arabskiej wiosny, Egipt odwiedziło 14,7 miliona turystów z zagranicy. Dziś celem rządu jest odzyskanie przynajmniej dwóch trzecich z nich. Husseini, uważa, że dopóki do kraju nie zaczną przyjeżdżać goście z Rosji i Wielkiej Brytanii, nie uda się tego osiągnąć. Negocjacje z rządami tych krajów nadal są jednak w toku. Ich powodzenie jest szczególnie ważne dla Szarm el-Szejk: 60 procent odwiedzających ten kurort pochodziło właśnie z Rosji i z Wielkiej Brytanii.

W początkach lutego cztery kraje - Dania, Finlandia, Norwegia i Szwecja - obniżyły poziom ostrzeżenia przed wyjazdami do Południowego Synaju.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama