Przed środowym szczytem Donald Tusk wysłał do przywódców Unii dość dramatyczny list. Napisał w nim, że „Europa straciła kontrolę nad swoimi zewnętrznymi granicami". „Musimy stawić czoła tej brutalnej rzeczywistości" – dodał przewodniczący Rady Europejskiej w piśmie, do którego dotarł „Financial Times".
Chodzi tak naprawdę nie o granice Unii w ogóle, tylko o jeden ich odcinek: dziesiątki greckich wysp i wysepek położonych czasami zaledwie o kilka kilometrów od tureckiego brzegu. To tędy tylko w sierpniu dotarło do Unii 88 tysięcy uchodźców, 90 procent wszystkich, którym w tym czasie udało się sforsować granice zjednoczonej Europy.