Kary za opór wobec jednolitego nieba

Komisja Europejska będzie podejmować postępowania o naruszenie unijnych przepisów wobec krajów, które blokują powstanie jednolitego nieba w Europie

Publikacja: 05.12.2012 12:33

Kary za opór wobec jednolitego nieba

Foto: Bloomberg

Komisarz ds. transportu Siim Kallas postanowił przejść do działania po wielokrotnych ostrzeżeniach. Na konferencji ministrów transportu UE w Limassol na Cyprze uprzedził 11 października, że „będziemy zmuszeni podjąć procedury o naruszenie przepisów". Teraz jest wściekły, bo do fiaska dochodzi z powodu inercji rządów.

Bruksela zacznie je od lutego wobec wszystkich krajów za niedotrzymanie zobowiązań. „Szybko zostaną rozesłane pisma upominające" – sprecyzowała Komisja.

Jednolite niebo miało zlikwidować narodowe granice w powietrzu, aby – zdaniem Komisji – potroić pojemność przestrzeni powietrznej, zmniejszyć o połowę koszty zarządzania ruchem i o 10 proc. jego wpływ na środowisko.

Każdego dnia na niebie europejskim jest wykonywane 27 tys. lotów, 80 proc. na terenie Unii, a jej 440 lotnisk przyjmuje 1,4 mld podróżnych rocznie. Unijna przestrzeń powietrzna jest podzielona na 650 sektorów, liczy 60 ośrodków kontroli lotów i jest zarządzana  według 27 krajowych systemów.

Konsekwencją tego rozczłonkowania są dłuższe trasy z powodu dziwnych „oblotów", bo kontrolerzy są w stanie zarządzać tylko pewną liczbą lotów w tym samym czasie.

Komisja ocenia dodatkowe koszty przewoźników z tego powodu, przerzucane na podróżnych na 5 mld euro rocznie. Kontrola ruchu powietrznego stanowi obecnie 6-12 proc. ceny biletu lotniczego.

Do końca 2012 r. miało działać 9 bloków przestrzeni powietrznej. Nie ma ich, bo kraje Unii nie chcą zrezygnować z suwerenności nad swym obszarem powietrznym i zabrać się za kontrolerów ruchu, stad procedury o naruszenie uzgodnień.

- To skandaliczna  sytuacja – stwierdzili z ubolewaniem przedstawiciele linii lotniczych w spornym komunikacie podpisanym przez 4 organizacje, w tym europejską  AEA i międzynarodową IACA. Zgłosili  postulat, by komisarz Kallas szybko uruchamiał  karne procedury.

Komisarz ds. transportu Siim Kallas postanowił przejść do działania po wielokrotnych ostrzeżeniach. Na konferencji ministrów transportu UE w Limassol na Cyprze uprzedził 11 października, że „będziemy zmuszeni podjąć procedury o naruszenie przepisów". Teraz jest wściekły, bo do fiaska dochodzi z powodu inercji rządów.

Bruksela zacznie je od lutego wobec wszystkich krajów za niedotrzymanie zobowiązań. „Szybko zostaną rozesłane pisma upominające" – sprecyzowała Komisja.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek