Birma tuż przed inwazją turystów

Birma - do niedawna najbardziej izolowany kraj Azji - dzięki demokratycznym reformom, otwiera się na świat. Kraju nie skaziła jeszcze masowa turystyka. Ale sieci hotelowe już szykują się do inwestycji

Publikacja: 26.01.2012 01:00

Birma tuż przed inwazją turystów

Foto: AFP

Na prowadzenie hoteli w Birmie ma ochotę międzynarodowe konsorcjum Starwood Hotels & Resorts, w którego skład wchodzi kilka sieci hotelowych, m.in. Westin, Sheraton i Marriott.

Przedstawiciel konsorcjum Arne Sorenson podczas międzynarodowego forum gospodarczego w Davos powiedział, że - "jeśli warunki będą odpowiednie - Marriott bardzo chętnie widziałby siebie w Birmie", która "od dziesięcioleci porusza wyobraźnię".

Kraj jest pełen egzotycznych atrakcji, ma wybrzeża, lasy deszczowe i wspaniałe zabytki, włącznie ze śladami pradawnych cywilizacji. Pobudza wyobraźnię dzięki sławnym strofom "Mandalay" Rudyarda Kiplinga z 1890 roku, z powtarzającym się refrenem: "Na szlaku do Mandalay latająca ryba mknie, A świt wybucha jak burza sponad Chin i niebo tnie!" (przekład Macieja Słomczyńskiego).

Mandalaj to drugie pod względem wielkości miasto kraju; było ono stolicą w czasach brytyjskiej kolonii w latach 1857 - 1885. Wokół niego znajdują się cztery starożytne stolice Birmy: Mingun, Amarapura, Inwa, Sagaing.

Obecnie w Birmie działają jedynie sieci hotelowe z siedzibą w Azji, jak Shangri-la Hotels & Resorts.

W 2011 roku (fiskalnym) Birmę odwiedziło według danych rządowych około 300 tys. turystów, co stanowi zaledwie 2 proc. z ponad 11 mln ludzi, którzy w tym samym czasie odwiedzili pobliski Singapur.

- Birma to interesująca nowa możliwość - uważa Vasant Prabhu, wiceprezes sieci Starwood Hotels & Resorts. - Trochę może przypomina Wietnam sprzed 20 lat.

Jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o zalewie zagranicznych inwestycji. Ale przedstawiciel banku Bank Standard Chartered - działającego we wszystkich azjatyckich krajach oprócz Korei Północnej i Birmy - powiedział, że firma weźmie pod uwagę otwarcie filii w kraju na Półwyspie Indochińskim, jeśli sankcje przeciwko Rangunowi zostaną zniesione.

Amerykańskie i europejskie sankcje zostały nałożone na kraj za łamanie praw człowieka. Jedna trzecia z 60 milionów mieszkańców Birmy żyje za mniej niż dolara dziennie.

Na prowadzenie hoteli w Birmie ma ochotę międzynarodowe konsorcjum Starwood Hotels & Resorts, w którego skład wchodzi kilka sieci hotelowych, m.in. Westin, Sheraton i Marriott.

Przedstawiciel konsorcjum Arne Sorenson podczas międzynarodowego forum gospodarczego w Davos powiedział, że - "jeśli warunki będą odpowiednie - Marriott bardzo chętnie widziałby siebie w Birmie", która "od dziesięcioleci porusza wyobraźnię".

Pozostało 80% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek