Od najbliższego poniedziałku, 9 listopada, podróżni z Polski nie będą mogli wjechać do Czech – podaje serwis gov.pl. Granica zostanie zamknięta z powodu pogorszenia się sytuacji epidemicznej w Polsce. System oznakowania państw europejskich pod kątem bezpieczeństwa podróżowania, tak zwany „Semafor”, umieścił Polskę na liście krajów wysokiego ryzyka zachorowania na covid-19 (kolor czerwony).

Zakaz wjazdu nie dotyczy jednak między innymi osób mających wizę długoterminową albo zezwolenie na pobyt stały lub czasowy w Czechach, członków rodzin obywateli Czech, pracowników transportu międzynarodowego, a także uczniów, studentów, pracowników transgranicznych, partnerów biznesowych i dyplomatów, o ile potwierdzą oni konieczność wjazdu odpowiednim dokumentem.

CZYTAJ TEŻ: Cała Polska na niemieckiej czerwonej liście

Osoby te, jeśli chcą zostać w Czechach dłużej niż 12 godzin i o ile ich pobyt w kraju wysokiego ryzyka w ostatnich 14 dniach trwał dłużej niż 12 godzin, będą musiały wypełnić elektroniczny formularz (https://plf.uzis.cz), zrobić test PCR w ciągu pięciu dni od przyjazdu i zanieść wynik badania do regionalnej stacji higieny. Czechy honorują również testy PCR wykonane w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej nie wcześniej niż 72 godziny przed wjazdem.

Z obowiązków tych zwolnieni są między innymi pracownicy transportu międzynarodowego, przejeżdżający tranzytem lub podróżujący z pilnych powodów zdrowotnych, rodzinnych, biznesowych lub zawodowych, pod warunkiem, że wyjadą z Czech przed upływem 12 godzin, dyplomaci akredytowani w Czechach, a także pracownicy transgraniczni, uczniowie i studenci, którzy przekraczają granicę regularnie, przynajmniej raz w tygodniu.

Z powodu złej sytuacji epidemicznej w Czechach od miesiąca obowiązuje stan wyjątkowy, a od 28 października godzina policyjna między 21 a 5 rano. Zamknięte są między innymi restauracje i miejsca rekreacji, a hotele nie kwaterują turystów.

ZOBACZ TAKŻE: Czechy – stan wyjątkowy na miesiąc