Informuje o tym komunikat na oficjalnej stronie promującej turystykę Mauritiusu www.mymauritius.travel. Z kolei Bloomberg podaje, że zakaz wjazdu obowiązuje do odwołania.

Ta agencja prasowa powołuje się na wypowiedź ministra zdrowia, Kailesha Jagutpala, który powiedział dziennikarzom, że wstrzymanie ruchu spowodowane jest wykryciem sześciu przypadków Covid-19 w ciągu dwóch dni.

Dodał, że zawieszenie lotów zapewni ministerstwu spokojnego rozpoczęcia szczepień mieszkańców Mauritiusa. Początek akcji zaplanowany jest na poniedziałek.

CZYTAJ TEŻ: Turcja przedłuża warunek okazywania testów przez turystów

Według Bloomberga każdy przyjeżdżający na wyspę będzie musiał odbyć 14-dniową kwarantannę. Powodem jest wykrycie sześciu przypadków zakażeń koronawirusem wśród miejscowej ludności. Władze podejrzewają, że to efekt kontaktów z turystami.

— Kiedy ponownie otworzymy się na turystykę będzie zależało od efektywności środków, jakie zdecydowaliśmy się zastosować — mówił minister. Wcześniej Mauritius zamknął się na przyjazdy z Wielkiej Brytanii i Republiki Południowej Afryki.

Mauritius wprowadził już kwarantannę rok temu, a potem ponownie latem 2020 roku. Ale wówczas nie zamknął granic – można tam było odbywać kwarantannę w 30 wyznaczonych hotelach. W tym w obiektach pięciogwiazdkowych, które zastosowały znacznie mniejsze stawki niż przed pandemią.

Wyspa stała się wtedy celem wyjazdów zamożnych Brytyjczyków, którzy pracowali stamtąd zdalnie.

ZOBACZ TEŻ: Od kwietnia do Dominikany tylko z biletem elektronicznym

Złamanie warunków kwarantanny grozi grzywną w wysokości 300 dolarów i 6-miesięcznym pobytem w więzieniu.

Biura podróży w Polsce oferują wyjazdy na Mauritius, ale dopiero na grudzień.