Wenecja wprowadza kolejne regulacje, które mają zmniejszyć negatywne skutki turystyki przyjazdowej. Od czerwca grupy oprowadzane po mieście przez przewodników nie będą mogły liczyć więcej niż 25 osób. To oznacza, że na zwiedzanie jednocześnie może wyruszyć na przykład tylko połowa pasażerów podróżujących jednym autokarem.
W trakcie oglądania miasta zakazane będzie również zatrzymywanie się w wąskich uliczkach, na mostach i w przejściach - informuje miasto na stronie internetowej. Nie będzie też wolno używać głośników, bo to wprowadza zamieszanie i przeszkadza innym, tłumaczą władze.
Czytaj więcej
Dwóch surferów płynących na deskach za motorówką wzdłuż Canale Grande w Wenecji wywołało gniew burmistrza tego miasta. Zapowiedział kary dla nich i...
Turyści w Wenecji muszą zwiedzać w zgodzie z potrzebami mieszkańców
– Celem jest poprawa zarządzania przepływem grupami zorganizowanymi w centrum miasta, a także na wyspach Murano, Burano i Torcello, co ma wesprzeć zrównoważony rozwój turystyki i zagwarantować bezpieczeństwo miasta – wyjaśnia radna do spraw bezpieczeństwa Elisabetta Pesce. – To dlatego proponujemy aktualizację zasad [zwiedzania] poprzez wprowadzenie nowych przepisów, które mają regulować sposób oprowadzania grup zorganizowanych ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb mieszkańców i zapewnienia swobodnego ruchu pieszego – dodaje.
Działanie jest elementem szerszego programu, który ma doprowadzić do lepszego zarządzania turystyką w mieście. Chodzi o to, by zapewnić większą równowagę między potrzebami osób mieszkających i pracujących w Wenecji oraz odwiedzających.
Czytaj więcej
Wenecja, Ateny, zatoka Hạ Long czy wyspa Ko Samui to miejsca, które z powodu niszczycielskiej działalności człowieka, w tym masowej turystyki, zatr...
Komisarz ds. weneckiej turystyki, Simone Venturini, tłumaczy, że ograniczenie wielkości grup do 25 uczestników, ma uzasadnienie we wcześniejszych regulacjach – właśnie tyle maksymalnie osób może jednocześnie zwiedzać muzea w ramach jednego oprowadzania.
Nielegalni przewodnicy — zmora Wenecji
Miasto wyjaśnia też, że dzięki ogłoszeniu przepisów z półrocznym wyprzedzeniem touroperatorzy będą mieli czas na dostosowanie swoich programów.
Z kolei Sebastiano Costalonga, radny ds. handlu, podkreśla, że władze nie będą już dłużej tolerować nielegalnie działających przewodników. Nowe przepisy mają zagwarantować, że ci, którzy świadczą takie usługi, mają odpowiednie certyfikaty.
Nowe zasady to nie jedyne ograniczenie, mające wprowadzić więcej ładu na ulicach i kanałach Wenecji. Wcześniej władze miasta zapowiedziały, że od kwietbnia będą pobierać opłatę 5 euro od turystów przyjeżdżających zwiedzać tylko na jeden dzień, bez nocowania na lagunie.