Reklama

Wiceszef MSZ: Ewakuujemy najbardziej potrzebujących Polaków z ZEA

Rząd ewakuuje z Bliskiego Wschodu Polaków, którzy najpilniej tego potrzebują, na przykład z uwagi na zły stan zdrowia - zapowiedział wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki. Jednocześnie touroperatorzy przygotowują się do uruchomienia czarterów. Loty ewakuacyjne do Polski odbywać się będą najprawdopodobniej z Omanu.
W ciągu najbliższych godzin będziemy w stanie zakomunikować, że pomożemy osobom, które tego pilnie p

W ciągu najbliższych godzin będziemy w stanie zakomunikować, że pomożemy osobom, które tego pilnie potrzebują, w wydostaniu się ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – zapowiedział na antenie TVP Info wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki

Foto: TVP Info

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki poinformował wczoraj w wieczornym programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info, że zespół kryzysowy pod kierownictwem ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego podjął pierwsze decyzje dotyczące ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Zostaną one „w najbliższym czasie w pełni ujawnione”, zapowiedział polityk. Chodzi głównie o ewakuację medyczną, a więc przywiezienie do Polski tych, którzy „są w najgorszej sytuacji zdrowotnej, potrzebują szybko leków”, uściślił.

– Myślę, że w ciągu najbliższych godzin zakomunikujemy, że będziemy im pomagać w wydostaniu się, głównie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – mówił Bosacki.

Loty miałyby się jednak odbywać nie z ZEA, gdzie „okienka, kiedy można wylecieć, są bardzo krótkie”, ale z Omanu i Arabii Saudyjskiej.

Ponadto, kontynuował Bosacki, loty wznawiają już przewoźnicy z krajów nad Zatoką Perską. Wczoraj pierwsze samoloty z Polakami na pokładzie wylądowały w Warszawie i Poznaniu.

Co więcej, „prawdopodobnie w ciągu najbliższych godzin, najdalej doby lub dwóch”, polscy touroperatorzy, którzy wysłali klientów do tego regionu, uruchomią loty czarterowe, prawdopodobnie z Omanu.

Reklama
Reklama

– To wynik kooperacji MSZ i Ministerstwa Sportu i Turystyki z branżą turystyczną – zaznaczył Bosacki.

Czytaj więcej

Tusk: Żaden Polak nie pozostanie bez pomocy, kiedy pomoc będzie niezbędna

Nie ma już natomiast zorganizowanych grup w Izraelu. – Zostały one ewakuowane przez granicę lądową z Egiptem i albo już wyleciały, albo w najbliższych godzinach wylecą z Egiptu. Oceniam, że do jutra wszyscy Polacy wyjadą także z Jordanii i Libanu – mówił wiceszef MSZ.

Czy polski rząd nie działa zbyt opieszale w porównaniu na przykład z rządem czeskim, który wysłał już samoloty po swoich obywateli? – pytał prowadzący rozmowę dziennikarz.

Bosacki podkreślił, że rząd pomógł już wywieźć Polaków z najniebezpieczniejszego miejsca, czyli Izraela – „do jutra nie będzie tam prawdopodobnie żadnego Polaka”.

– Dużo większe skupisko Polaków i Europejczyków jest w krajach Zatoki Perskiej, od Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Katar, Bahrajn, Oman. Czechy i Słowacja to na razie jedyne kraje, które wysłały tam samoloty, pojedyncze samoloty. Oni mieli tam kilkuset obywateli, my mamy kilkanaście tysięcy. To ogromna różnica, ale bardzo prawdopodobne, że będziemy trzecim krajem, który pomoże aktywnie w repatriacji, głównie medycznej, tych, którzy są w najgorszym stanie – tłumaczył Bosacki.

Reklama
Reklama

Jak dodał, wszystkie decyzje i działania „uwarunkowane zmieniającymi się z godziny na godzinę warunkami bezpieczeństwa we wszystkich tych krajach, które wymienił”.

Jak przypomniał, w rejonie Zatoki Perskiej jest obecnie około milion Europejczyków, w tym kilkanaście tysięcy Polaków (10 tysięcy w samych ZEA).

Czytaj więcej

Konflikt na Bliskim Wschodzie. PIT: Klienci biur podróży są pod pełną opieką

Gość TVP Info skrytykował również biura podróży, które nadal organizują wyjazdy na Bliski Wschód. – Te biura są kompletnie nieodpowiedzialne. Bardzo proszę obywateli o rozsądek – podkreślił. Nawiązał też do komunikatów MSZ z połowy stycznia, ostrzegających przed lotami do i przez kraje Zatoki Perskiej, takie jak Katar czy ZEA, w których „najwięcej Polaków ostatecznie utknęło”.

Czy państwo polskie ma zobowiązania wobec tych, którzy ignorują ostrzeżenia państwa polskiego? – chciał wiedzieć prowadzący.

– W mojej ocenie tam, gdzie są twarde ostrzeżenia MSZ-u »nie leć« nasze zobowiązania są mniejsze niż wobec tych, których na przykład zastaje nieoczekiwana pandemia czy nieoczekiwany zamach stanu – mówił wiceminister.

Reklama
Reklama

– Zwracam się do wszystkich, bądźcie odpowiedzialni, my wiemy, przed czym ostrzegać. Po drugie, zapisujcie się do Odyseusza, żeby informacje konsularne do was docierały. Nadal co najmniej połowa Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie – wiemy to, bo dzielimy informacje z biurami podróży – nie zapisała się do Odyseusza – wskazywał Bosacki.

– W systemie Odyseusz od soboty rano wysłaliśmy ponad 40 bardzo konkretnych wiadomości. Nasza opieka konsularna w porównaniu z krajami takimi jak Niemcy, Wielka Brytania czy Francja, jest z całą pewnością ponadstandardowa, ponad to, co oferują dyplomacje krajów zachodnich – podkreślił.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Zanim Wyjedziesz
Węgry zadowolone z wyników turystyki. Polska w czołówce rynków przyjazdowych
Zanim Wyjedziesz
Inspektorzy Michelina ruszyli w Polskę. „Historyczny moment dla polskiej gastronomii”
Zanim Wyjedziesz
Tusk: Żaden Polak nie pozostanie bez pomocy, kiedy pomoc będzie niezbędna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama