– Działamy w trybie kryzysowym od soboty, od momentu, kiedy pojawiły się pierwsze sygnały o ryzykach związanych z wojną. Dzisiaj zleciłem ministrowi sportu i turystyki – turyści są największą grupą zainteresowaną naszym działaniem – aby koordynował pracę zespołu zarządzania kryzysowego. Został on powołany w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, ale w jego skład wchodzą także przedstawiciele takich resortów jak Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Infrastruktury czy Ministerstwo Sportu i Turystyki, a także koordynator do spraw służb specjalnych – referował premier.
– Do tej pory współpracowaliśmy z biurami podróży, aby zaopiekować się skutecznie, to znaczy z dobrym finałem, grupą ponad 480 osób z miejsc, które były bezpośrednio zagrożone działaniami wojennymi i których opuszczenie stało się potrzebą chwili. Wszyscy otrzymali regularne wsparcie placówek konsularnych i przy współpracy z biurami podróży opuścili Izrael, Jordanię i Liban. Ponad 480 obywateli jest już w Polsce lub w drodze do Polski – kontynuował.
Szef rządu przypomniał też, że źródłem informacji, jak działają polskie placówki i na jaką pomoc konsularną turyści mogą liczyć, jest system Odyseusz. Zarejestrowanych jest w nim ponad 10 tysięcy osób w samych ZEA. Ponadto na potrzeby turystów czekających na powrót do kraju uruchomiona została specjalna linia (+48 22 523 88 80).
– Razem z grupą ministrów, którzy cały czas pracują ze mną nad kwestią bezpieczeństwa naszych obywateli, dzwoniliśmy na tę linię tuż przed posiedzeniem rządu, żeby sprawdzić, czy działa i działa – zapewnił.
– Jesteśmy przygotowani – mówiłem już o tym kilkadziesiąt godzin temu – do akcji ewakuacyjnej. Przede wszystkim są przygotowane samoloty. Wydałem decyzję, aby powstrzymać się z lotami rządowymi, chcę mieć do dyspozycji wszystkie samoloty w razie potrzeby i możliwości – bo tu przede wszystkim chodzi o możliwości, a więc samolot musi mieć gdzie wylądować i musi być zidentyfikowana grupa osób, która znajdzie się w odpowiednim momencie na odpowiednim lotnisku. To jest skomplikowany mechanizm. Współpracujemy także z innymi państwami europejskimi – podkreślił Donald Tusk.