We wrześniu goście podróżujący po Europie wykupili o 17,3 procent więcej noclegów w ramach najmu krótkoterminowego niż przed rokiem. Jednak wraz z rozpoczęciem roku szkolnego popyt zmalał – wobec sierpnia o 30 procent. W sumie w Europie zrealizowanych zostało 45 milionów noclegów.
Mimo spadku sprzedaży, który zawsze pojawia się wraz z zakończeniem lata, we wrześniu wiele ofert jest nadal dostępnych. W tym roku było ich w sumie 3,9 miliona, czyli zaledwie o 3 procent mniej niż w sierpniu, ale o 12,2 procent więcej niż w zeszłym roku.
Czytaj więcej
Planowana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki opłata turystyczna spowoduje spadek konkurencyjności polskich hoteli i ośrodków wczasowych. Polacy...
W dziewiątym miesiącu roku średnie obłożenie wyniosło 55 procent i było o 1,5 procent wyższe niż przed rokiem. Średnia cena za pokój ukształtowała się na poziomie 164 euro, co oznacza wzrost o 9 procent rok do roku. To przekładało się na średni zarobek dla gospodarza w wysokości 90 euro za noc – przed rokiem stawka ta była o 10,7 procent niższa.
Komu rosło, a komu spadało zainteresowanie?
AirDNA sprawdził, jak rozkładało się zainteresowanie apartamentami pod koniec lata.
W kilku krajach można było zauważyć duży wzrost popytu. I tak w Chorwacji było to 8,8 procent, na Węgrzech 7,9 procent, w Hiszpanii 6,9 procent, w Grecji 6,6 procent, a w Portugalii 4,3 procent. Na drugim końcu skali znalazły się Czechy ze spadkiem 9 procent, Austria z minus 4 procent, Szwecja minus 2,2 procent, Polska minus 1,7 procent, a Norwegia minus 0,5 procent.
W niektórych kierunkach zmiany rok do roku były niewielkie – przykładem może być Wielka Brytania ze spadkiem o 0,6 procent.
AirDNA powołuje się też na dane Eurostatu, który od 2020 roku zbiera informacje dotyczące najmu krótkoterminowego, pozyskiwane w ramach umów z platformami takimi jak Airbnb, Booking, Expedia Group i Tripadvisor. Dane te, podzielone według lokalizacji, rodzaju zakwaterowania i pochodzenia gości, są publikowane w miesięcznych, kwartalnych i rocznych raportach. Statystyki z marca 2024 roku pokazują, że liczba noclegów wykupionych wśród gości podróżujących za granicę rosła w szybszym tempie niż w przypadku podróży po własnym kraju.
W krajach Unii Europejskiej zmiana na plus wyniosła 23 procent rok do roku w segmencie przyjazdów z zagranicy i o 16 procent w ruchu krajowym. W niektórych krajach, jak Włochy, Belgia i Francja, wzrost liczby podróżnych z innych rynków źródłowych był o wiele szybszy niż krajowych.
Mimo pozytywnych trendów nadal nie udało się powrócić do sytuacji sprzed pandemii. W marcu tego roku zagraniczni podróżni wykupili 59 procent wszystkich noclegów zrealizowanych w UE, w porównaniu z 65 procentami w marcu 2019 roku.
Czytaj więcej
Krakowscy radni jednogłośnie przyjęli rezolucję, w której apelują do rządu o umożliwienie samorządom pobieranie opłaty turystycznej. Dokument wyślą...
Z analizy danych Airbnb wynika, że o ile podróżni z Ameryki Północnej powrócili w pełni, a ich udział w statystykach portalu za drugi kwartał tego roku wyniósł 16 procent (15 procent przed pandemią), o tyle sytuacja gorzej przedstawia się w wypadku Azji. Goście z tego kontynentu w drugim kwartale 2019 roku stanowili 5 procent klientów wykupujących noclegi na Airbnb w Europie, w tym było to 3,4 procent.
Europejczycy planują wyjazdy świąteczne
Spojrzenie na rezerwacje na kolejne miesiące pokazuje rosnący popyt – do kwietnia różnica rok do roku wynosi 15 procent. Szczególnie duże zainteresowanie obejmuje listopad i grudzień i wynosi 20 procent. W wypadku stycznia i lutego zmiana na plus wynosi 9 procent. Wielkanoc wypada w kwietniu, w rezultacie tempo popytu spadło o 6 procent rok do roku w marcu, ale czwarty miesiąc przyszłego roku jest sprzedażowo o 26 procent lepszy.
Jeśli chodzi o Boże Narodzenie, to w zeszłym roku popyt zaczął wzrastać w weekend poprzedzający święta, a szczyt wypadł w sylwestra, po czym zaczął spadać, ale był nadal wysoki aż do 4 stycznia.
W tym roku, mimo że Boże Narodzenie wypada w środę zamiast w poniedziałek, popyt rośnie już od weekendu je poprzedzającego i utrzymuje się do kilku dni po sylwestrze. Konkretnie - zainteresowanie wynajmem w okresie od 20 grudnia do 2 stycznia jest o 27 procent wyższe niż przed rokiem. Największy wzrost na ten okres widać dla następujących miast:
Rovaniemi, Finlandia - 90 procent
Bazylea, Szwajcaria - 53 procent
Kraków, Polska - 50 procent
Budapeszt, Węgry - 45 procent
Praga, Czechy - 33 procent
Ateny, Grecja - 31 procent
Strasburg, Francja - 29 procent
Metz, Francja - 25 procent
Madryt, Hiszpania - 23 procent
Colmar, Francja - 23 procent
Paryż, Francja - 23 procent
Londyn, Wielka Brytania - 18 procent
Drezno, Dania - 18 procent
Salzburg, Austria - 16 procent
Wiedeń, Austria - 15 procent