Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie konsekwencje poniosło Airbnb za publikowanie ofert bez licencji?
- Dlaczego hiszpańskie ministerstwo uznało praktyki Airbnb za nieuczciwe?
- Co zawiera decyzja ministerstwa obok kary finansowej?
- Jaka jest szersza strategia rządu Hiszpanii w kontekście rynku mieszkaniowego?
Ministerstwo Praw Społecznych, Konsumpcji i Agendy 2030 (Ministerio de Derechos Sociales, Consumo y Agenda 2030) ukarało platformę Airbnb grzywną w wysokości 64 055 311 euro za publikowanie ogłoszeń obiektów turystycznych bez wymaganych numerów licencyjnych, podaje hiszpański portal branży turystycznej Hostelur. Decyzja, podpisana przez resort kierowany przez Pabla Bustinduy'a, jest ostateczna i kończy postępowanie administracyjne po oddaleniu odwołania złożonego przez spółkę. Stwierdzone naruszenia dotyczyły łącznie 65 122 ogłoszeń zamieszczonych na platformie.
Czytaj więcej
Choć platforma Airbnb powstała z myślą o pomaganiu podróżnym w wyszukiwaniu niedrogich noclegów, to z czasem jego oferta się rozrosła. Znalazły się...
Poza samą karą finansową decyzja obejmuje również dwie sankcje dodatkowe. Airbnb został zobowiązany do usunięcia treści uznanych za nielegalne i upublicznienia informacji o nałożonej karze. Zdaniem ministerstwa działania te mają charakter prewencyjny i służą wzmocnieniu ochrony konsumentów na rynku najmu krótkoterminowego.
Nieuczciwe praktyki handlowe Airbnb i wprowadzanie w błąd
Główne naruszenie zostało zakwalifikowane jako poważna nieuczciwa praktyka handlowa wobec konsumentów. Resort wskazuje, że Airbnb publikowało oferty obiektów turystycznych bez numerów licencyjnych, co jest sprzeczne z obowiązującymi w większości wspólnot autonomicznych przepisami, wymagającymi podawania numeru rejestracyjnego w reklamie.
Dodatkowo część ogłoszeń zawierała numery rejestracyjne niezgodne z oficjalnymi formatami, brak rzetelnej informacji o statusie prawnym gospodarzy (osoba prywatna czy podmiot profesjonalny), co – według ministerstwa – stanowiło reklamę wprowadzającą w błąd.
Kara w wysokości sześciokrotności „nielegalnego zysku”
Wysokość sankcji – 64 miliony euro – odpowiada, jak podkreśla resort, sześciokrotności korzyści uznanych za nielegalne, jakie Airbnb miał osiągnąć w okresie, gdy zakwestionowane ogłoszenia pozostawały aktywne po wcześniejszym upomnieniu ministerstwa, aż do ich usunięcia. Wcześniej Trybunał Sprawiedliwości Wspólnoty Madrytu (TSJ Madryt) kilkukrotnie potwierdzał zasadność nakazu usunięcia tych ofert w odrębnych postanowieniach.
Czytaj więcej
Dane jasno pokazują, że motorem napędowym overtourismu w Europie są hotele - twierdzi wiceprezes Airbnb. W 2024 roku w hotelach w Unii Europejskiej...
Decyzja obejmuje również trzy kolejne kary dodatkowe: dwie kary po 10 tysięcy euro za naruszenia mniejszego kalibru – za brak informacji o statusie prawnym gospodarza w umowach zawieranych na odległość i za brak współpracy z ministerstwem podczas postępowania oraz jedną karę w wysokości 55 tysięcy euro, zakwalifikowaną jako naruszenie poważne – za niewykonanie obowiązków i zakazów wynikających z zastosowanych środków tymczasowych w toku postępowania administracyjnego.
Rynek apartamentów pod lupą hiszpańskiego ministerstwa
Równolegle ministerstwo prowadzi inne postępowania w dziedzinie rynku mieszkaniowego, m.in. wobec agencji nieruchomości podejrzewanych o praktyki abuzywne w zarządzaniu najmem. Działania te wpisują się w szerszą strategię rządu przeciwdziałania kryzysowi mieszkaniowego w Hiszpanii, który – jak wielokrotnie podkreślał minister Bustinduy'a – należy do najpoważniejszych problemów społeczno-gospodarczych kraju.
Dla branży turystycznej decyzja wobec Airbnb stanowi kolejny sygnał zaostrzenia regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego oraz rosnącej presji na platformy cyfrowe, by ściślej przestrzegały lokalnych przepisów licencyjnych i konsumenckich.
Czytaj więcej
Airbnb, internetowa platforma z noclegami, wyrosła na pomyśle dzielenia się przez właścicieli mieszkań i domów wolnymi pokojami (economy sharnig)...