Heyrent startuje z ofertą ponad 5 tys. apartamentów w przeszło 60 lokalizacjach w Polsce. Jakie są Wasze cele biznesowe na pierwszy rok działalności? Ilu rezerwacji się spodziewacie, ilu gości chcecie pozyskać?
W pierwszym roku chcemy przede wszystkim zbudować rozpoznawalność Heyrent w Polsce i rozwijać bezpośrednią relację z gośćmi. Zależy nam, żeby po udanym pobycie wracali do nas przy kolejnych wyjazdach, również do innych miejscowości.
Dla właścicieli współpracujących z Renters tworzymy nowoczesny kanał sprzedaży, którego rozwój ma wspierać obłożenie ich apartamentów. Wierzymy, że udział Heyrent w rezerwacjach tych mieszkań będzie stopniowo rósł. Gości chcemy przekonywać jakością, przewidywalnością usługi i wygodą rezerwacji bezpośrednio u operatora.
Na tym etapie nie podajemy prognoz liczby rezerwacji czy gości. Naszym priorytetem jest zbudowanie marki, za którą stoi doświadczenie zachęcające do powrotu.
Jaką macie wizję rozwoju Heyrent? Czym ma się wyróżniać i jaką pozycję na rynku chcielibyście zająć w perspektywie najbliższych pięciu lat?
Chcemy zbudować rozpoznawalną markę rezerwacji apartamentów. Najpierw w Polsce, a następnie w kolejnych krajach, w których działamy jako grupa. Osoba, która dobrze wspomina pobyt z nami w Gdańsku, powinna móc wybrać Heyrent również na wyjazd służbowy do Warszawy czy wakacje za granicą.
Naszym wyróżnikiem jest połączenie bezpośredniej rezerwacji z odpowiedzialnością za pobyt. Za ofertą stoją zarządzane apartamenty, lokalne zespoły i wsparcie dostępne przez całą dobę.
W perspektywie pięciu lat chcemy, żeby ta marka budowała wartość dla obu stron: gościom dawała zaufanie do jakości usługi, a właścicielom mieszkań dostęp do rosnącej grupy klientów, którzy świadomie wybierają Heyrent.
Jak oceniacie potencjał branży rezerwacji apartamentów w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej? Jakie trendy będą wpływać na jej sytuację w najbliższych latach?
Potencjał oceniamy jako duży, a istotnym kierunkiem rozwoju będzie profesjonalizacja obsługi. Apartament daje przestrzeń, prywatność i swobodę organizacji wyjazdu. Gość powinien móc połączyć te zalety z pewnością, że oferta odpowiada rzeczywistości, mieszkanie będzie przygotowane, a w razie problemu otrzyma pomoc.
Widzimy więc przestrzeń dla marek, które zapewniają przewidywalność całej usługi. Na tym opieramy Heyrent.
Ważne będą również technologia, otoczenie regulacyjne i koszty pozyskiwania rezerwacji. Z perspektywy operatora i właściciela mieszkania coraz większe znaczenie ma umiejętność budowania trwałej relacji z gościem. Własny kanał sprzedaży pozwala tę relację rozwijać i daje dodatkowe możliwości pozyskiwania pobytów.
Dlaczego właśnie teraz zdecydowaliście się na uruchomienie nowej platformy? Jaką lukę na rynku zamierzacie wypełnić?
Rozwój Renters dał nam skalę i doświadczenie, na których możemy oprzeć markę skierowaną bezpośrednio do podróżujących. Heyrent rozwija nasz dotychczasowy serwis rezerwacyjny, korzystając z istniejącej oferty apartamentów i zespołów odpowiedzialnych za obsługę pobytów.
Chcemy ułatwić gościowi cały proces: znalezienie odpowiedniego mieszkania, zrozumienie warunków, dokonanie rezerwacji i kontakt podczas wyjazdu. W Heyrent rezerwuje on bezpośrednio u operatora, który odpowiada za apartament i przebieg pobytu.
Jednocześnie tworzymy dla współpracujących z nami właścicieli nowoczesny kanał dotarcia do klientów. Im więcej osób pozna markę i będzie do niej wracało, tym większe możliwości rozwoju tego kanału.
Jednym z wyróżników Heyrent jest całodobowa obsługa przez ludzi, podczas gdy wiele firm coraz mocniej inwestuje w automatyzację w tym zakresie. Dlaczego zdecydowaliście się właśnie na ten model? Jaką rolę w przyszłości platformy będzie odgrywać sztuczna inteligencja?
Chcemy, żeby technologia ułatwiała podróżowanie, a kontakt z zespołem dawał gościowi skuteczną pomoc wtedy, kiedy jej potrzebuje. Jeśli wieczorem pojawi się problem z wejściem do apartamentu, ważne jest, żeby można było skontaktować się z człowiekiem, który pomoże go rozwiązać. Dlatego zapewniamy wsparcie przez całą dobę.
AI wdrażamy w miejscach, w których może być przydatne dla użytkownika, między innymi przy rekomendowaniu pobytów. Z czasem chcemy wykorzystywać je również w kolejnych elementach procesu rezerwacji i obsługi.
Stronę i związane z nią doświadczenie będziemy stale rozwijać, opierając się na informacjach od gości. To ich potrzeby i problemy mają wskazywać nam, co warto uprościć i gdzie technologia rzeczywiście pomaga.
Rynek internetowych rezerwacji jest zdominowany przez rozpoznawalne, międzynarodowe platformy. Czy polska marka może skutecznie rywalizować o klientów w tym segmencie? Jak planujecie przekonać podróżujących do zmiany przyzwyczajeń?
Tak, jeśli daje podróżującemu konkretny powód do wyboru. W Heyrent jest nim możliwość rezerwacji bezpośrednio u operatora, który odpowiada za apartament i obsługę pobytu. Chcemy połączyć to z wygodnym serwisem, przejrzystymi warunkami i wsparciem dostępnym przez całą dobę.
Międzynarodowe platformy pozostają ważnymi partnerami i kanałem docierania do gości. Równolegle rozwijamy własną markę i relację z klientami.
Szczególną szansę widzimy w powrotach. Jeżeli ktoś dobrze wspomina pobyt w naszym apartamencie, chcemy, żeby przy następnym wyjeździe znał Heyrent i wiedział, czego może się spodziewać. Zmiana przyzwyczajeń będzie wynikała z zaufania budowanego przez kolejne udane pobyty.
Pierwszymi zagranicznymi kierunkami rozwoju Heyrent mają być Chorwacja i Bułgaria. Kiedy planujecie udostępnić tamtejszą ofertę? Czy bierzecie pod uwagę kolejne kraje, a jeśli tak, to jakie?
Chcielibyśmy rozszerzyć ofertę o Chorwację i Bułgarię już w 2027 roku. To naturalne kierunki, ponieważ jako grupa mamy tam apartamenty, lokalnych operatorów i zespoły znające te rynki.
Chcemy rozwijać się ambitnie, a tempo kolejnych wdrożeń będzie uwzględniało gotowość do zapewnienia dobrego doświadczenia gościa. Włączenie nowego kraju oznacza przygotowanie zarówno oferty w serwisie, jak i komunikacji oraz obsługi pobytu.
W dalszej perspektywie widzimy możliwość rozwoju na kolejnych rynkach europejskich, wraz z rozwojem grupy. Najbliższe kroki koncentrujemy jednak na wykorzystaniu zaplecza w krajach, w których już działamy, i budowaniu zaufania do Heyrent.
Jak zmieniają się preferencje osób rezerwujących apartamenty w Polsce? Które segmenty mają dziś największy potencjał wzrostu?
Widzimy duży potencjał w wyjazdach rodzinnych, krótkich pobytach miejskich i podróżach służbowych. Każda z tych grup szuka trochę innych cech apartamentu. Dla rodziny ważne mogą być osobna sypialnia i kuchnia, dla osoby podróżującej służbowo warunki do pracy, a przy weekendowym wyjeździe: lokalizacja i wygodny przyjazd.
Wspólna jest potrzeba łatwego znalezienia miejsca dopasowanego do wyjazdu i pewności, że pobyt będzie zgodny z oczekiwaniami.
Dlatego chcemy rozwijać Heyrent na podstawie informacji od gości. Ich opinie pomagają zrozumieć, jakich informacji brakuje przy wyborze apartamentu, co utrudnia rezerwację i co możemy poprawić podczas samego pobytu. Chcemy też być tam, gdzie coś się dzieje – działamy w rozproszonej strukturze, co oznacza, że potencjalny gość może wybrać Heyrent wszędzie tam, gdzie odbywają się koncerty, targi, festiwale czy spotkania biznesowe.
Czy polscy podróżni mają inne oczekiwania wobec rezerwacji apartamentów niż goście z pozostałych krajów Europy?
Wiele podstawowych oczekiwań jest wspólnych: czystość, zgodność apartamentu z opisem, czytelne warunki i sprawny kontakt z obsługą. Dużo zależy również od celu podróży oraz znajomości miejsca.
Osoba przyjeżdżająca do Polski po raz pierwszy może potrzebować dokładniejszych informacji o dojeździe, okolicy czy zasadach przyjazdu. Gość regularnie odwiedzający to samo miasto będzie znał te kwestie, ale może mieć inne potrzeby związane z konkretnym pobytem.
Chcemy uważnie słuchać obu tych grup. W rozwoju międzynarodowym pomoże nam połączenie wspólnych standardów obsługi z wiedzą lokalnych zespołów. Dzięki temu marka może dawać przewidywalność, a sposób komunikacji i pomocy odpowiadać sytuacji konkretnego gościa.
Jak Waszym zdaniem będzie wyglądał rynek rezerwacji apartamentów za dziesięć lat? Czy i jak zmieni się rola platform pośredniczących, znaczenie bezpośrednich rezerwacji i sposób, w jaki podróżujący wybierają miejsce pobytu?
Spodziewam się znacznego uproszczenia wyszukiwania i rezerwacji. Narzędzia oparte na AI będą pomagały dopasować pobyt do potrzeb, budżetu i charakteru wyjazdu. Duże platformy zachowają ważną rolę w odkrywaniu i porównywaniu ofert.
Jednocześnie widzę przestrzeń do rozwoju rozpoznawalnych marek operatorów i rezerwacji bezpośrednich. Dobre doświadczenie daje gościowi powód, żeby wrócić do sprawdzonej firmy, również w innym mieście czy kraju. Taką relację chcemy budować przez Heyrent.
Technologia zmieni sposób wyboru apartamentu, a zaufanie nadal będzie zależało od jakości pobytu. Przygotowanie mieszkania, sprawny przyjazd i pomoc w razie problemu pozostaną podstawą usługi. Rozwijając markę i serwis, chcemy stale poprawiać właśnie to doświadczenie.
Materiał Partnera