Travelplanet.pl: Przyspieszyła sprzedaż wakacji

Bloomberg

Sprzedaż letnich ofert na sierpień rośnie w sieci agencyjnej Travelplanet.pl o 17 procent w stosunku do roku poprzedniego. Na lipiec jej klienci najczęściej wybierali Grecję, ale na sierpień chętniej rezerwowali Turcję

Według podsumowania sprzedaży ofert turystycznych w Travelplanet.pl, obejmującej rezerwacje od początku sprzedaży sezonu letniego do 28 lipca, o ile w lipcu turyści niemal tak samo chętnie wyjeżdżali z biurami podróży jak rok wcześniej, o tyle liczba tych, którzy skorzystali z usług agenta i chcą wyjechać w sierpniu wzrosła o 17 procent, licząc rok do roku.

Agent policzył też, że wakacje w sierpniu są w tym roku minimalnie tańsze od lipcowych. Teraz ich przeciętny koszt to 2535 zł wobec 2555 zł w lipcu. W poprzednim roku było odwrotnie – za wakacje w sierpniu turyści płacili w biurach podróży średnio 2480 złotych, a w lipcu – 2430 złotych.

Jeśli z kolei porównać średni koszt wyjazdu w sierpniu tego roku z sierpniem zeszłego okaże się, że jest on o 55 złotych, czyli o 2 procent, większy. Takie samo porównanie dwóch lipców pokazuje tegoroczny wzrost aż o 130 złotych, a więc o ponad 5 procent.

WYNIKI SIERPNIA

Kolejne różnice między dwoma letnimi miesiącami to kolejność najpopularniejszych kierunków. W lipcu wygrywała Grecja, w sierpniu prowadzi Turcja, ale miesiąc jeszcze się nie zakończył. Warto zauważyć – pisze na blogu rzecznik Travpelplanet.pl Jarosław Kałucki – że tyle samo punktów procentowych, czyli 5, zyskała w tym roku Turcja, ile straciła Grecja.

Traci też udziały w rynku Albania, jak się wydaje, to konsekwencja powrotu turystów do Tunezji. Przed kilkoma laty, po zamachach w Tunezji to właśnie Albania była beneficjentem zmiany preferencji turystów, teraz sytuacja się odwraca.

Co ciekawe, Albania, choć wakacje tam wciąż należą do tańszych, w sierpniu znalazła się w czołówce najbardziej drożejących kierunków.

Na drugim biegunie znalazł się pnący się w górę w rankingu popularności Cypr i Chorwacja. Wakacje w tych krajach są tańsze o 100 – 200 złotych od osoby niż rok temu.

Za około 2000 złotych wakacje w sierpniu można spędzić w Bułgarii, Tunezji, Albanii i Chorwacji. O ile jednak w trzech pierwszych krajach mowa o przelocie w cenie i o co najmniej czterogwiazdkowym standardzie hotelu z all inclusive lub wyżywieniem typu half board (HF, śniadania i kolacje), to w wypadku Chorwacji dominuje koszt samych noclegów, bo imprezy są z dojazdem własnym, i niższy standard hoteli i apartamentów.

WYNIKI LIPCA

Źródło tabel: Travelplanet.pl

Podsumowując jednak całą sprzedaż, „według wstępnych statystyk ruchu turystycznego z biurami podróży (rezerwacje do 28 lipca), w pierwszej połowie wakacji mieliśmy do czynienia z utrzymaniem poziomu zeszłorocznych wyjazdów” – wyjaśnia Kałucki.

Wbrew wczesnym rezerwacjom, sugerującym że to Turcja, a nie Grecja będzie liderem popularności z kilkuprocentową przewagą, na razie to właśnie Grecja zajmuje czołową pozycję (wyniki skumulowane od początku sprzedaży). Co ciekawe, za wakacje w Grecji klienci Travelplanet.pl płacili niemal 300 złotych więcej niż w lipcu 2018 roku, podczas gdy wypoczynek w Turcji zdrożał jedynie o niecałe 130 złotych.

W wypadku rywalizacji dwóch czołowych kierunków widać jednak znów podobną tendencję jak w wypadku rezerwacji na sierpień: Grecja straciła mniej więcej tyle udziału w rynku, ile zyskała Turcja. Ostateczny wynik tego wyścigu nie jest jeszcze przesądzony – pisze Kałucki.

Za to raczej pewne wydaje się trzecie miejsce Bułgarii. Wyraźnie zwiększyła ona stan posiadania, odnotowując w lipcu ponadsiedemnastoprocentowy odsetek wyjazdów z biurami podróży. Wakacje w tym kraju są jednak o prawie 1000 złotych tańsze niż w czwartej w rankingu Hiszpanii.

Tuż za pierwszą piątką w lipcu uplasowała się Tunezja. W tym roku jest ona droższa o 275 złotych w porównaniu z ubiegłym lipcem, ale wciąż tańsza niż Egipt czy Turcja – między innymi dlatego, że w tych ostatnich krajach turyści wybieraja głównie hotele o najwyższym, pięciogwiazdkowym, standardzie.

Czołową dziesiątkę w lipcu zamknęła Czarnogóra – kraj, który przed kilkoma laty był chętnie wybieranym kierunkiem, jako alternatywa dla wstrząsanych niepokojami społecznymi Egiptu i Turcji, czy nękanej zamachami terrorystycznymi Tunezji. Jednak gdy ceny wypoczynku poszły w Czarnogórze ostro w górę, klienci biur podróży odkryli Albanię. Teraz, gdy koszt wakacji w obu krajach stał się znów porównywalny, Czarnogóra dobiła do pierwszej dziesiątki, przy czym warto zauważyć, że o ile wakacje w Albanii zdrożały w lipcu o blisko 200 złotych od osoby, to w Czarnogórze nieznacznie staniały – zwraca uwagę Kałucki.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Andrzej Gut-Mostowy: O wakacjach dzieci zdecyduje minister zdrowia

O zbliżających się wakacjach z widmem pandemii, o tym, czy będziemy mogli wyjeżdżać i ...

Qatar Airways: Rozwijamy się mimo blokady

Gospodarcza blokada nałożona na Katar przez sąsiadów mogła skończyć się bankructwem jego linii lotniczej, ...

Saloniki znalazły antyczny plac

W Salonikach, drugim co do wielkości mieście Grecji, odkryto starożytny marmurowy plac. Do jego ...

FRS uruchamia szybki prom z Sassnitz do Ystad

Operator promowy FRS otwiera nową linię, która połączy Sassnitz z Ystad. Będzie to najszybsze ...

11 procent więcej pasażerów w Goleniowie

Prawie 600 tysięcy pasażerów obsłużyło w zeszłym roku podszczecińskie lotnisko w Goleniowie. To o ...

Brexit bez umowy – wszystko, co turysta musi wiedzieć

Z czym muszą liczyć się podróżujący do Wielkiej Brytanii po jej wyjściu z Unii ...