Jak zawiadamia touroperator w komunikacie, loty z Warszawy i Katowic do Hurghady będą odbywać się dwa razy w tygodniu, w czwartki i niedziele.

Od 1 września wszyscy podróżni udający się do Egiptu muszą okazać przy przekraczaniu granicy test PCR z negatywnym wynikiem. Łatwiej mają ci, którzy lądują w Szarm el-Szejk, Tabie, Hurghadzie i Marsa Alam, bo mogą wykonać test na lotnisku po przylocie. Jego koszt, 30 dolarów, Sun & Fun bierze na siebie. Zapłaci również za rozszerzone ubezpieczenie obejmujące między innymi leczenie covidu-19, transport i lot do kraju do 20 tysięcy euro, a także skutki zdarzeń pod wpływem alkoholu.

CZYTAJ TEŻ: Minister turystyki Egiptu: Dzięki testom nie trzeba zamykać granic

Ponadto klientom, którzy nie będą mogli wylecieć na wakacje do Egiptu z powodu pozytywnego wyniku testu lub kwarantanny (ich lub najbliższej rodziny), touroperator w ciągu siedmiu dni zwróci pieniądze za wycieczkę. Ci, którzy zdecydują się na badanie w Egipcie i tam uzyskają pozytywny wynik, mogą liczyć na zwrot kosztów świadczeń hotelowych.

Z bonusów tych mogą skorzystać klienci, którzy już wykupili wycieczki bądź zarezerwują je do 16 września i wylecą do końca sezonu letniego, czyli do 25 października.

ZOBACZ TAKŻE: ETI: Zapłacimy za testy turystów w Hurghadzie

Sun & Fun informuje, że po badaniu turyści od razu jadą do hotelu, a jeśli test wykaże, że są zarażeni, będą musieli odbyć w nim kwarantannę. Koszty zakwaterowania pokrywa hotel, leczenia egipski rząd, a powrotu do kraju biuro podróży.