Prezes VUSR, Marija Linnhof, prowadzi w Brukseli kampanię na rzecz praw pasażerów linii lotniczych. Petycja przez nią złożona i zatwierdzona przez Parlament Europejski dotycząca ochrony podróżnych przed stratami finansowymi w wypadku niewypłacalności przewoźników lotniczych, była tematem posiedzenia Komisji Petycji w Brukseli - czytamy w komunikacie VUSR.

Czytaj więcej

Niemiecka branża turystyczna: Musimy pokazać solidarność z Ukrainą

W swoim wystąpieniu Linnhof zwróciła uwagę na szybki wzrost liczby skarg na linie lotnicze w ciągu ostatnich dwóch lat pandemii. Prawnik, z którego usług korzysta VUSR, Roosbeh Karimi, sam reprezentował w sądzie setki klientów, ponieważ linie lotnicze początkowo nie chciały zwracać kosztów biletów za odwołane loty. W takich sprawach szanse na wygraną są bardzo duże, ale sytuacja wygląda już zupełnie inaczej w wypadku niewypłacalności linii lotniczych, przed którą konsumenci wciąż nie są chronieni.

Linnhof tłumaczy też, że praktyka, zgodnie z którą za przelot trzeba zapłacić z dużym wyprzedzeniem, zniechęca klientów, zwłaszcza w czasach kryzysu. Gdyby mieli pewność, że w razie kłopotów finansowych przewoźnika odzyskają swoje pieniądze, chętniej kupowaliby bilety.Byłoby to więc z korzyścią też dla samych przewoźników.

Obecny na rozprawie przedstawiciel Komisji Europejskiej Jan Brumagne zapewnił, że Komisja rozpatrzy argumenty VUSR dotyczące interesu konsumentów.

Na problem braku zabezpieczenia interesów klientów linii lotniczych branża turystyczna i środowiska konsumenckie zwracają uwagę od lat. Komisja Europejska nie zdecydowała się dotąd jednak zająć sprawą. Szczególnie touroperatorzy podnoszą, że istnieje pewna nierówność na rynku - organizatorzy wyjazdów zobowiązani są do wykupienia gwarancji na wypadek bankructwa, ale linie lotnicze już nie. Kiedy upada przewoźnik lotniczy, tracą pieniądze jego klienci, w tym też biura podróży.