Sun & Fun: Zimą polecimy dreamlinerem na Zanzibar, do Dominikany i na Malediwy

Sun&Fun planuje wysłać w tym roku na wakacje 96 tysięcy klientów. To o 45 procent więcej niż rok wcześniej. – Jesteśmy specjalistami od Egiptu i Tunezji, a właśnie do Tunezji Polacy teraz chętnie podróżują – mówi dyrektor generalny biura podróży Semir Hamouda.

Publikacja: 21.04.2023 00:13

Semir Hamouda, założyciel i dyrektor biura podróży Sun & Fun

Semir Hamouda, założyciel i dyrektor biura podróży Sun & Fun

Foto: Filip Frydrykiewicz

Touroperator wraca po latach covidu na ścieżkę wzrostu. Zeszły rok zalicza do udanych, chociaż nie był to okres, który przyniósł mu dodatni wynik finansowy ze względu na problemy z wysoką ceną paliwa, osłabieniem złotego wobec dolara i euro, a także niepewność, jaką wywołała napaść Rosji na Ukrainę. Obroty firmy wyniosły 197,5 miliona złotych, ponad dwa razy więcej niż w 2021 roku, kiedy było 98 milionów złotych, a liczba klientów wysłanych na wakacje to 66,3 tysiąca wobec 38,3 w roku 2021. Klienci najchętniej wyjeżdżali z Sun & Funem do Egiptu, Tunezji, Bułgarii, na Cypr Północny, do Turcji i do Grecji (Samos, Kreta, Zakintos).

Czytaj więcej

Sun & Fun Holidays rusza ze sprzedażą ofert na sezon lato 2023

Kolejny sezon zapowiada się jeszcze lepiej, na razie wzrost sprzedaży przekracza 68 procent. Rośnie zainteresowanie wszystkimi kierunkami, ale szczególnie Tunezją. Touroperator ma w ofercie dwa kierunki tunezyjskie – Dżerbę i Tunezję kontynentalną.

– Tunezja ma wielkie zalety. Po pierwsze jest bezpieczna, zniknęły dawne obawy o zamachy terrorystyczne. Po drugie poprawiła się jakość hoteli i obsługi w nich. A po trzecie - na tle innych kierunków pozostaje tania. O ile bowiem Grecja, Turcja i Egipt podniosły w ostatnim roku ceny od kilkunastu do nawet 30 procent, o tyle w Tunezji wzrosły one tylko o 6 procent – zauważa Hamouda.

Dyrektor podkreśla też, że jego firma jest specjalistą od Tunezji, firmą dobrze osadzoną na tamtejszym rynku (sam Hamouda jest z pochodzenia Tunezyjczykiem, podobnie jak Imed Jeddai, właściciel czeskiego biura podróży Blue Style, które jest od 2017 roku właścicielem Sun & Funa), co ma znaczenie dla jakości hoteli, z którymi współpracuje. – Wystarczy powiedzieć, że ponad 80 procent hoteli tunezyjskich w naszej ofercie to hotele, które reprezentujemy na polskim rynku jako wyłączni przedstawiciele, można je zarezerwować tylko u nas – podkreśla Hamouda. – Podobnie jest z hotelami w Egipcie – dodaje.

Sun & Fun planuje także duży wzrost miejsc w hotelach w Turcji. – To kierunek o nieograniczonych możliwościach. Chcemy z tego skorzystać, ale oczywiście w swojej skali, nie porównujemy się do największych na tym rynku touroperatorów – zastrzega Hamouda.

Hotele kontraktuje na polski rynek czeski właściciel Sun & Funa, Blue Style. – Pod tym względem panuje pełna synergia między naszymi rynkami i markami. Menedżerom z Blue Style łatwiej jest o niższe ceny i dobre warunki w negocjacjach z hotelarzami, kiedy występują w imieniu dwóch firm i zamawiają pokoje na dwa rynki, dla dużej grupy klientów. A trzeba wiedzieć, że nasz właściciel, Blue Style, obsłużył w zeszłym roku w Czechach pół miliona klientów. To w tej chwili największy touroperator w tym kraju – relacjonuje Hamouda.

Blue Style wysyła też klientów zimą do dalekich krajów. Planuje korzystać przy tym z dreamlinerów LOT-u. Dlatego chciałby, aby i Sun & Fun zaoferował swoim klientom dalekie, egzotyczne kierunki. – Mamy stałych klientów, którzy spędzają z nami letnie urlopy, ale chcieliby też z nami wyjeżdżać zimą. W tym roku ogłosimy więc start trzech takich kierunków – Zanzibaru, Dominikany i Malediwów – ujawnia Semir Hamouda.

Klienci z Warszawy będą lecieć dreamlinerem LOT-u do Pragi, a stamtąd, po krótkim postoju koniecznym dla zabrania czeskich pasażerów Blue Style'a, już bezpośrednio do celu.

Wraz ze zdobywaniem nowych klientów i rozszerzeniem oferty o zimowy produkt egzotyczny Sun & Fun myśli też o wzmocnieniu sprzedaży. – Informatycy Blue Style'a pracują nad usprawnieniem naszego systemu sprzedaży przez internet. Pierwsza zmiana wejdzie w życie już za kilka dni – za wycieczki będzie można płacić kartą kredytową – wskazuje dyrektor generalny.

Firma myśli też o otworzeniu własnych salonów z wycieczkami. – W tym roku do tego się przygotujemy, ale otwierać będziemy w przyszłym. Nasza spółka matka, Blue Style, ma w Czechach sieć 28 takich salonów, myślę, że w Polsce stworzymy ich około dwudziestu – wyjaśnia Hamouda.

Czytaj więcej

Czeskie biuro podróży Blue Style świętuje 20 lat istnienia

Innym atutem, który obok hoteli na wyłączność wyróżnia zdaniem Hamoudy Sun & Funa na polskim rynku, są prowadzone w 19 hotelach animacje dla dzieci i dorosłych. W pierwszym wypadku pod marką Croco Club, a w drugim, jako Blue Club. – To są hotele klubowe z prawdziwego zdarzenia z najlepszymi animatorami w Polsce! – przekonuje Hamouda.

Touroperator wraca po latach covidu na ścieżkę wzrostu. Zeszły rok zalicza do udanych, chociaż nie był to okres, który przyniósł mu dodatni wynik finansowy ze względu na problemy z wysoką ceną paliwa, osłabieniem złotego wobec dolara i euro, a także niepewność, jaką wywołała napaść Rosji na Ukrainę. Obroty firmy wyniosły 197,5 miliona złotych, ponad dwa razy więcej niż w 2021 roku, kiedy było 98 milionów złotych, a liczba klientów wysłanych na wakacje to 66,3 tysiąca wobec 38,3 w roku 2021. Klienci najchętniej wyjeżdżali z Sun & Funem do Egiptu, Tunezji, Bułgarii, na Cypr Północny, do Turcji i do Grecji (Samos, Kreta, Zakintos).

Pozostało 86% artykułu
Biura Podróży
Jedno z największych europejskich biur podróży sprzedane za 1 euro
Biura Podróży
Mistrzyni olimpijska ambasadorką turystyki aktwnej w Itace
Biura Podróży
Rekordowa sprzedaż eSky. „Zawdzięczamy ją pakietom dynamicznym”
Biura Podróży
Z Eximem na Tahiti i Bora Bora – nowość w ofercie touroperatora
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Biura Podróży
Spór Itaki z Wakacje.pl: Kiedy integracja systemów rezerwacyjnych?