Touroperator podsumował sezon i wręczył najlepszym sprzedawcom wyróżnienia, dziękując im za całoroczną pracę. Była to już 11. edycja „Grecos Adventure”.
– Staramy się łączyć w czasie takiego wyjazdu wypoczynek z elementami szkolenia – relacjonuje wiceprezes Grecosa Janusz Śmigielski. – Oczywiście jest też czas na obowiązkowy i bogaty program rozrywkowy. Niezmiennie staramy się zaszczepić naszym agentom miłość do Grecji. Wydaje mi się, że całkiem dobrze nam się to udaje.
Impreza była okazją do nagrodzenia najlepszych sprzedawców - statuetki i dyplomy odebrało 50 z nich
Sezon nie był łatwy, ale zakończył się sukcesem dla Grecosa
Sezon 2025 Grecos ocenia jako udany. Sprzedaż wzrosła o kilka procent w stosunku do roku ubiegłego. – Wysłaliśmy do Grecji i na Cypr 232 tysiące klientów (w 2024 roku było to 224,5 tysiąca – red.). Wprowadziliśmy do oferty 27 nowych hoteli i uruchomiliśmy loty czarterowe z 11 lotnisk w kraju – wyjaśnia Śmigielski.
– Sezon nie był łatwy, szczególnie maj i czerwiec wiązał się z dużymi wyzwaniami – dodaje. – Spadło zainteresowanie wycieczkami i na rynku zapanowała przewaga podaży nad popytem. Na szczęście lipiec i sierpień nadrobiły to z nawiązką – te dwa miesiące, jeśli chodzi o sprzedaż, mieliśmy najlepsze w historii.
Czytaj więcej
– Przez prawie 20 lat działalności Grecosa, nasze biuro podróży brało udział w wielu imprezach targowych. Potem zawiesiliśmy tę działalność, ale te...
– Jeśli chodzi o kierunki, to najdynamiczniej rósł Cypr, o kilkadziesiąt procent. To bardzo popularna destynacja, cieszy się naprawdę dużym wzięciem – podkreśla.
– Choć i tak 80 procent klientów chce wypoczywać na pięciu wyspach: Krecie, Rodos, Kos, Zakintosie i Korfu, dla koneserów mamy perełki, jak Lefkada i Kefalonia. Coraz mocniej rozwijamy się też w części kontynentalnej – w okolicy Aten, w Attyce, w okolicy Salonik, na Riwierze Olimpu i na Półwyspie Chalkidiki, a także na wyspie Evii.
Nowe hotele, dodatkowe rejsy samolotem w lecie 2025
W przyszłym roku nie planujemy specjalnie dużego wzrostu, ponownie kilkuprocentowy. Może uda się osiągnąć okrągłą liczbę 250 tysięcy klientów.
Nie mamy wprawdzie na kolejny sezon nowych kierunków greckich, bo o to trudno w naszym wypadku, ponieważ mamy ich już około dwudziestu, licząc z Cyprem. Ale zaoferujemy 10 nowych połączeń czarterowych z różnych miast, na różnych kierunkach – czasami to będzie dodatkowy dzień operacji, a czasami nowy kierunek z danego portu lotniczego.
W sumie planujemy latać z 11 polskich lotnisk, z Radomiem włącznie, chociaż w tym ostatnim wypadku nie będzie to nasz samolot, ale samolot innego touroperatora, w którym zapewniliśmy sobie blok miejsc. Radom to duże, wygodne lotnisko z dużym zapasem miejsca.
Czytaj więcej
- Do 2030 roku Polska wysforuje się na trzecie miejsce w rankingu najważniejszych rynków zagranicznych Grecji, prześcigając znacznie ludniejsze od...
Lądować będziemy natomiast na 14 lotniskach greckich. Czasem więc do niektórych miejsc trzeba klientów dowozić promami.
W 2026 roku będziemy mieć w ofercie 240 hoteli, z czego 19 nowych. To podobna liczba jak w tym roku, po prostu wymieniliśmy część obiektów. Jak z tego widać, nie idziemy na ilość, ale na jakość, po prostu w tych najpopularniejszych, cieszących się zainteresowaniem klientów, zwiększamy liczbę miejsc zarezerwowanych specjalnie dla nich.
Warto wspomnieć, że w 35 hotelach będą działać nasze kluby z animacjami dla dzieci i dorosłych. Kluby Delfinki, Kluby Opa! i Zorba mają u klientów fantastyczne notowania – zapewnia Śmigielski.
Wyjazd zakończyła gala „Grecos Awards 2025” w niecodziennym miejscu – znanym teatrze rewiowym. Dzięki temu wieczór uświetnił program artystyczny.