O orzeczeniu poinformował adwokat Björn Schreier z kancelarii Kappuhne, Schreier, Herbote, który reprezentował biuro podróży w postępowaniu – na jego doniesienia powołuje się niemiecki portal branży turystycznej Touristik Aktuell.
Spór dotyczył internetowej rezerwacji dokonanej na dane osób, z którymi później nie udało się nawiązać kontaktu pod wskazanym adresem. Organizator anulował wyjazd i obciążył biuro kosztami anulacji, twierdząc, że agent naruszył obowiązek należytej staranności wynikający z umowy agencyjnej.
Organizator argumentował, że agent nie zweryfikował w wystarczającym stopniu danych klientów, co miało umożliwić dokonanie oszukańczej rezerwacji. Biuro odpowiedziało, że przeprowadziło wszystkie kontrole wymagane przez umowę agencyjną, a przepisy ani stosowane rozwiązania techniczne nie nakładały obowiązku dodatkowego potwierdzania tożsamości klientów podczas rezerwacji online.
Czytaj więcej
Znaczne przesunięcie godziny lotu w ramach imprezy turystycznej może stanowić wadę podróży i uprawniać klienta do obniżki ceny. Tak orzekł Sąd Okrę...
Sąd: Wystarczy weryfikacja wiarygodności danych
Sąd przychylił się do stanowiska sprzedawcy. W uzasadnieniu wskazał, że umowa agencyjna dotycząca rezerwacji internetowych wymaga jedynie sprawdzenia wiarygodności danych przekazanych przez klienta. Nie oznacza to obowiązku ustalenia jego tożsamości w sposób niebudzący wątpliwości.
W toku postępowania biuro wykazało, że dane wykorzystane przy rezerwacji zostały poddane automatycznej kontroli. Obejmowała ona weryfikację wiarygodności i formalnej poprawności nazwiska, adresu, adresu e-mail, numeru telefonu i danych płatniczych. Zdaniem sądu taki zakres kontroli spełniał wymagania określone w umowie agencyjnej.
Sędziowie zwrócili również uwagę, że w chwili dokonywania rezerwacji nie istniały sygnały wskazujące na nieprawidłowości. Nie stwierdzono więc, aby biuro naruszyło swoje obowiązki.
Sąd nie podzielił także argumentacji organizatora, który twierdził, że agent powinien stosować dodatkowe środki bezpieczeństwa, takie jak procedura double opt-in czy nagrywanie rozmów. Uznał, że zapisy umowy agencyjnej wymieniały takie rozwiązania jedynie jako przykłady, a nie jako obowiązkowe elementy procesu rezerwacyjnego. Organizator nie wykazał również, że zastosowanie dodatkowych zabezpieczeń pozwoliłoby uniknąć rezerwacji i powstałej szkody.
Czytaj więcej
Organizator wycieczki, a nie linia lotnicza, odpowiada za obrażenia pasażera, który doznał poważnych urazów podczas lotu czarterowego na Mauritius...
Konsekwencje wyroku dla branży turystycznej
W efekcie Sąd Rejonowy w Kolonii (sygn. akt 138 C 139/25) nakazał organizatorowi zwrot kwoty pobranej od biura i pokrycie kosztów pozasądowego postępowania.
Zdaniem adwokata Björna Schreiera wyrok stanowi istotny sygnał dla rynku. Ocenił on, że podobne rozstrzygnięcia mogą zapadać również w innych sprawach, pod warunkiem że biura prawidłowo realizują obowiązki związane z weryfikacją wiarygodności danych klientów, wynikające z umów agencyjnych.
Fałszywe rezerwacje nie należą do rzadkości. Mogą być wykorzystywane m.in. do oszustw wizowych, testowania skradzionych kart kredytowych, działań konkurencji, przygotowywania ataków phishingowych lub kradzieży tożsamości. W takich przypadkach celem sprawców jest uzyskanie dostępu do danych osobowych, haseł lub informacji finansowych.