W oficjalnym biuletynie Wysp Kanaryjskich (Official Gazette of the Canary Islands - BOC) pojawiło się już ogłoszenie o możliwości przystąpienia do programu subsydiowania linii lotniczych, czytamy na stronach rządowych. Jego budżet to 2,15 miliona euro z możliwością zwiększenia do 5 milionów.

Program skierowany jest do wszystkich przewoźników operujących na trasach krajowych i zagranicznych, zarówno z Unii Europejskiej, jak i z krajów trzecich. Jak podkreśla minister turystyki Yaiza Castilla, wsparcie pomoże liniom wrócić do normalności. Pandemia sprawiła, że znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, a teraz będą skupiać się na realizacji najbardziej dochodowych tras.

Czytaj więcej

Wyspy Kanaryjskie przedłużają ubezpieczenie turystów od covidu

To, ile przewoźnik dostanie pieniędzy, zależy od liczby przewiezionych pasażerów. Stawka na lotach międzynarodowych wynosi do 6 euro za osobę, na krajowych do 3 euro. Maksymalnie linia otrzymać może 600 tysięcy euro.

Minister poinformowała też o bieżących planach przewoźników na sezon zimowy. Na okres od listopada do marca przyszłego roku przygotowanych zostało około 7,86 miliona miejsc w samolotach, czyli o 660 tysięcy więcej niż w tym samym czasie przed pandemią. Teraz przed wszystkimi, w tym przed rządem Kanarów, ważne zadanie zapełnienia tych pojemności.

Obecnie na wyspy można dolecieć ze 140 lotnisk, a regularny ruch lotniczy już teraz jest prawie o 9,2 procent większy niż przed pandemią. Tylko na listopad i grudzień miejsc w samolotach jest o 2,7 procent więcej niż w tym samym okresie 2019 roku - konkretnie 3,1 miliona. W jedenastym miesiącu roku z kraju i zagranicy zrealizowanych ma być 1992 rejsów - to o 213 lotów tygodniowo więcej niż zazwyczaj. Wzrosty widać przede wszystkim na rynku brytyjskim, niemieckim, holenderskim (dwa razy więcej samolotów tygodniowo), a także francuskim (wzrost z 46 do 69 lotów).

Czytaj więcej

Autentyczna, spontaniczna i dumna – Teneryfa ma nowe hasło i logo

Kanary będą także wspierać przyjazdy turystów działaniami marketingowymi. Właśnie w 14 krajach wystartowała kampania promocyjna „Inna zima” („The other winter”). Jej celem jest pozyskanie klientów na okres od października do grudnia. Jej koszt to 4 miliony euro.