Michael O’Leary na konferencji prasowej zorganizowanej z okazji ogłaszania programu letniego z lotnisk Fiumicino i Ciampino w Rzymie odniósł się do przyszłości rynku turystycznego. Jak twierdzi, po pandemii agenci turystyczni nie znikną, ale staną się mniejsi i bardziej wyspecjalizowani - pisze włoski portal branży turystycznej TTG Italia.

Jego zdaniem, klienci będą oczekiwać pomocy w bardziej skomplikowanych podróżach i wyjazdach niszowych. W tym kontekście wymienia wycieczki grupowe, podróże poślubne i tym podobne. Jeśli jednak turysta będzie chciał ograniczyć się do kupienia krótko- lub średniodystansowego przelotu i zakwaterowania, łatwiej będzie mu to zrobić bezpośrednio u usługodawcy.

Czytaj więcej

Ryanair: Latać powinni tylko zaszczepieni. Idioci niech zostaną w domu

O’Leary odniósł się też do innej ważnej kwestii, a mianowicie planów nabycia linii lotniczej ITA Airways, która powstała po upadku Al Italii, na spółkę przez Lufthansę i armatora statków wycieczkowych MSC. Jego zdaniem, Lufthansa będzie starała się przede wszystkim pozyskiwać pasażerów, którzy przesiądą się na dalszą podróż w jej hubach we Frankfurcie i Monachium, a tym samym ITA stanie się kolejną spółką zależną podobnie jak Brussels Airlines, Swiss czy Austrian. To pozwoli Ryanairowi dalej się rozwijać.

Na pytanie o dopłaty, jakich Ryanair żąda od lotnisk w kraju przy otwieraniu nowych tras, O’Leary mówi, że linia nie odpowiada na takie zarzuty, ponieważ sukcesowi zawsze towarzyszy krytyka. - Negocjujemy rabaty z lotniskami i jesteśmy nastawieni na ograniczanie kosztów - tłumaczy i dodaje, że to strategia, którą ITA Airways również może realizować. Prezes zaapelował do włoskiego rządu, by zniósł podatki miejskie na podróże lotnicze od 1 kwietnia do marca 2025 roku.

Czytaj więcej

O'Leary do Morawieckiego: Podwyżki na lotniskach zaszkodzą polskiej gospodarce

O’Leary chciałby również móc podwoić liczbę dziennych lotów na i z lotniska Ciampino do 200 dziennie. Jego zdaniem rząd powinien znieść dyskryminujące podatki środowiskowe na loty krótkodystansowe z Unii Europejskiej. - Jako największy przewoźnik we Włoszech Ryanair będzie odgrywał wiodącą rolę w odbudowie turystyki i zatrudnienia w kraju latem 2022 roku. Zaplanowany program jest jak dotąd największy w historii - mówi i podkreśla, że podczas gdy ITA Airways musi posiłkować się pomocą państwa w wysokości 3,5 miliarda euro, redukuje siatkę, a bilety sprzedaje bardzo drogo, Ryanair rozwija się bez wsparcia rządowego, oferuje tanie bilety, zapewnia rozwój sektora podróży i tworzy nowe miejsca pracy.