Jak czytamy w komunikacie przewoźnika linia lotnicza jest rozczarowana, że nie uzyskała „konkurencyjnej bazy kosztowej”, co jej zdaniem umożliwiłoby rozwój jej połączeń lotniczych w Modlinie. Dlatego Ryanair będzie obsługiwać tylko 22 trasy z i do Modlina. Przewoźnik nie podaje jednak, które połączenia chce likwidować. Na niektórych zmniejszy też częstotliwość lotów.
Cięcia
w Modlinie oznaczają - informuje – zmniejszenie liczby samolotów w tamtejszej
bazie z pięciu do czterech od końca października.
Czytaj więcej
Ryanair planuje wzrost liczby miejsc w samolotach z Polski o 10 procent w 2024 roku, co powinno przełożyć się na 18 milionów pasażerów. Letni rozkł...
Ryanair: Bo stawki opłat za pasażerów nie są konkurencyjne
Ryanair przypomina przy okazji, że nadal będzie oferował 6 połączeń z i do Warszawy z Lotniska Chopina w sezonie zimowym 2024/25.
Jednocześnie informuje, że nadal liczy, że uda mu się wynegocjować odpowiednie dla niego stawki opłat za obsługę jego pasażerów. Tym bardziej, że w połowie września ma być powołany na lotnisku nowy zarząd. „Jednak jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie dotyczące konkurencyjnej bazy kosztowej, zbliżonej do tych oferowanych na innych lotniskach w Polsce, Ryanair nie będzie w stanie budować wzrostu liczby tanich połączeń na lotnisku Warszawa Modlin” - czytamy.
- Przez ponad rok negocjowaliśmy z zarządem i radą nadzorczą lotniska Modlin w sprawie niskokosztowej umowy, która umożliwiłaby Ryanairowi zwiększenie liczby pasażerów w Modlinie – mówi cytowany w komunikacie dyrektor handlowy linii lotniczej Jason McGuinness. - Obecnie zarząd lotniska jest w trakcie zmiany, i nie ma nikogo, kto chciałby podejmować decyzje dotyczące rozwoju, zanim nie zostanie powołany nowy zespół zarządzający.
Czytaj więcej
Ryanair podpisał porozumienie z internetowym agentem turystycznym eSky.pl w sprawie oferowania przez niego biletów i usług dodatkowych, jak wybór m...
Ryanair: Będziemy musieli podnieść ceny biletów
- Nie możemy zaakceptować długich opóźnień ani ponosić strat w Modlinie w sezonie zimowym, oferując bardzo niskie ceny wymagane do pobudzenia popytu na drugim lotnisku w Warszawie, podczas gdy zarząd próbuje narzucić opłaty charakterystyczne dla głównych portów lotniczych. Żałujemy tych cięć, ale stworzą one więcej możliwości rozwoju na innych polskich lotniskach, w tym na lotnisku Chopina w Warszawie, gdzie z zadowoleniem przyjmujemy niedawną decyzję rządu o zwiększeniu przepustowości do 30 milionów pasażerów rocznie - dodaje.
Jego
zdaniem „nieuzasadnione wyższe koszty w Modlinie” odbiją się
na cenach biletów - pasażerowie więcej zapłacą za bilety.
Czytaj więcej
Ryanair ogłosił, że zainwestuje tego lata w Polsce 4,2 miliarda dolarów i przeniesie dwa samoloty z bazy w Modlinie do Katowic i Poznania. Modlin s...
Spór irlandzkiego przewoźnika z podwarszawskim lotniskiem, zarządzanym wspólnie przez Polskie Porty Lotnicze, samorząd Mazowsza i wojsko, trwa od dwóch lat, czyli od momentu, kiedy dobiegała końca jego długoletnia umowa na korzystanie z lotniska, w której miał zagwarantowane niezwykle korzystne stawki. Stawki, które nie pozwalały lotnisku uzyskać rentowności, mimo 3 milionów pasażerów rocznie, jakich obsługuje.
Ryanair, chcąc wywrzeć presję, ale także optymalizując swoją siatkę połączeń, zmniejszył już na obecny sezon o kilkanaście procent liczbę lotów z Modlina. Zabrał z niego też jeden samolot, tam zbazowany.
Za pozostałe usługi płaci jednak opłaty według nowych, urealnionych stawek. Wprawdzie ruch w Modlinie spada, ale wyniki finansowe lotniska są teraz lepsze.