Port Lotniczy Gdańsk podał w komunikacie prasowym wyniki za pierwsze półrocze. W tym okresie lotnisko obsłużyło 388,8 tysiąca pasażerów – to 57,2 procent mniej niż rok wcześniej, kiedy do pierwszej połowy marca ruch był duży i niezakłócony, a od czerwca zaczął się na nowo odradzać.

Ale z miesiąca na miesiąc pasażerów przybywa. W pierwszym kwartale z Gdańska odprawiło się 105,1 tysiąca podróżnych, a w drugim już 283,7 tysiąca. W tylko czerwcu Port Lotniczy Gdańsk obsłużył 155,3 tysiąca pasażerów, podczas gdy w maju było ich 82,9 tysiąca, a w kwietniu 45,5 tysiąca.

""

turystyka.rp.pl

Najwięcej pasażerów miał Wizz Air – 130,9 tysiąca (40 procent), za nim uplasowały się Ryanair – 98,1 tysiąca (29,9 procent), KLM – 46,7 tysiąca (14,3 procent) i LOT – 38,9 tysiąca (11,9 procent).

""

turystyka.rp.pl

– Dane o liczbie pasażerów, którzy odwiedzili nasze lotnisko w ciągu pół roku 2021 są gorsze niż w tym samym okresie roku ubiegłego i dużo gorsze niż w rekordowym roku 2019, ale najważniejsza jest widoczna tendencja wzrostowa – mówi prezes Portu Lotniczego Gdańsk Tomasz Kloskowski, cytowany w komunikacie.

– Pasażerowie do nas wracają, latają za granicę i na trasach krajowych, do pracy, znajomych i do rodziny, a ostatnio przede wszystkim na wakacje. Wierzymy, że pasażerów będzie coraz więcej. Podróżowanie nadal nie jest łatwe, mimo wprowadzonego Unijnego Certyfikatu Covid. Tym bardziej cieszy to, że coraz więcej osób decyduje się na podróże – dodaje.

Procedury covidowe, w tym kontrola paszportowa i weryfikacja związana z kwarantanną i testami,  wydłużają czas obsługi pasażerów na wielu lotniskach, w tym także na lotnisku w Gdańsku. – Zdajemy sobie sprawę z tych utrudnień. Jesteśmy w trakcie rozbudowy i przebudowy terminalu pasażerskiego. W miniony weekend oddaliśmy do użytku dwie nowe karuzele bagażowe w hali przylotów na styku starej i nowej części budynku. To usprawni ruch bagażowy, znacząco rozładuje zatory i skróci czas oczekiwania na bagaż po przylocie do Gdańska – zapewnia Kloskowski.

ZOBACZ TAKŻE: Gdańskie lotnisko: W przyszłym roku odprawy w nowym terminalu

Przez pierwsze sześć miesięcy odbyło się 8,8 tysiąca startów i lądowań, o 23,8 procent mniej niż rok wcześniej. W pierwszym kwartale ich liczba wyniosła 3,3 tysiąca, a w drugim już 5,5 tysiąca.

Po sześciu miesiącach lotnisko zanotowało niewiele ponad 12 milionów złotych straty netto. O ile sama strata nie jest dobrą wiadomością dla przedsiębiorstwa, to warto podkreślić, że w drugim kwartale się ona nie powiększyła (w pierwszym kwartale wyniosła 12,2 miliona złotych).

CZYTAJ TEŻ: Lotnisko w Gdańsku: Z naszym ILS-em można nawet lądować we mgle

Tegoroczna siatka liczy 91 połączeń z 77 lotniskami w 22 państwach, w tym także w Polsce. W pierwszej połowie roku pojawiły się nowe trasy: do Heraklionu i Chanii na Krecie, na Santorini, do Splitu, Zadaru, Burgas i Lublina.

Najpopularniejszym kierunkiem był Amsterdam z 46,7 tysiąca pasażerów, w pierwszej piątce znalazły się też Warszawa – 32,6 tysiąca, Sztokholm – 29,9 tysiąca, Londyn – 26,6 tysiąca i Oslo – 21,2 tysiąca.

""

turystyka.rp.pl