Lotnisko we Wrocławiu ogłosiło dzisiaj plan lotów na sezon letni, który rozpocznie się 27 marca. Ma w nim siedem kierunków obsługiwanych przez tradycyjne linie lotnicze. Lufthansa oferuje codziennie trzy rejsy do Frankfurtu i dwa do Monachium, a Eurowings od dwóch do sześciu połączeń tygodniowo do Düsseldorfu. KLM codziennie poleci na trasie Wrocław – Amsterdam. Listę kierunków międzynarodowych uzupełniają Kopenhaga (SAS, rejsy trzy razy w tygodniu) i Zurych (Swiss, dwa razy w tygodniu). Na bardzo popularnej krajowej trasie do Warszawy, obsługiwanej przez LOT, pasażerowie będą mieli do dyspozycji sześć rejsów dziennie.

Najwięcej, bo 52, kierunków zaplanowali jednak przewoźnicy niskokosztowi. W tym cztery nowości: Sztokholm-Arlanda, Wenecja-Treviso, Turyn oraz Oslo-Gardermoen. Pierwsze trzy kierunki wprowadzają linie Ryanair, a ostatnią – Norwegian. Turyn i Sztokholm-Arlanda pojawiają się w rozkładzie lotów portu pierwszy raz w historii - podkreśla lotnisko w komunikacie. W siatce połączeń z Wrocławia były dotąd dwa rejsy do Sztokholmu, ale na lotnisko Skavsta. Tymczasem Arlanda to główny port stolicy Szwecji, „jedno z kilkunastu największych lotnisk w Europie i ważny port przesiadkowy dla podróży transkontynentalnych”.

W nowym rozkładzie znalazło się też dziewięć połączeń do Włoch, pięć do Hiszpanii (w tym Alicante, Barcelona Girona i Lanzarote) i trzy do Grecji (Ateny, Chania na Krecie i Korfu). Wśród innych typowo wakacyjnych kierunków znajdują się m.in. Malta, dwa miasta w Chorwacji – Zadar i Split, a także Podgorica (Czarnogóra), Burgas (Bułgaria), Pafos, Larnaka (oba na Cyprze) i gruzińskie Kutaisi.

W nowej siatce znajduje się m.in. także 13 tras łączących Wrocław z Wielką Brytanią i dwie z Irlandią, a oprócz tego takie porty docelowe jak Paryż-Beauvais, Bruksela-Charleroi, Oslo Torp (latają tam z Wrocławia zarówno linie Ryanair, jak i Wizz Air), Reykjavik, Dortmund i Eindhoven (Holandia). Siatka międzynarodowych połączeń tanich linii z Wrocławia obejmuje łącznie 20 krajów.

W sezonie letnim pasażerowie wrocławskiego lotniska będą też mieli do dyspozycji kierunki krajowe obsługiwane przez Ryanaira: Olsztyn-Mazury i Gdańsk.

Biura podróży zaplanowały 25 tras: 8 greckich, 4 hiszpańskie, 3 włoskie, 3 tureckie, po 2 egipskie, tunezyjskie i bułgarskie oraz do Tirana.

W całym poprzednim roku wrocławskie lotnisko obsłużyło łącznie ponad 1,4 mln pasażerów, mimo że ruch lotniczy przez cztery miesiące był praktycznie zawieszony.

– Siatka połączeń na lato 2022 jest zbliżona do tej z czasów sprzed pandemii. Obserwujemy znoszenie pandemicznych ograniczeń dla podróżnych, co pozwala przewoźnikom przywracać połączenia, zwiększać liczbę rejsów i uruchamiać nowe kierunki. Na tegoroczny sezon letni mamy już rozwiniętą ofertę przewoźników sieciowych i naprawdę bogaty zestaw niskokosztowych kierunków południowych i czarterów. Widać, że branża lotnicza odbudowuje się w szybkim tempie, jeśli tylko może działać w sprzyjających warunkach – mówi cytowany w komunikacie Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

– Wszystko wskazuje, że w tym roku obsłużymy więcej pasażerów niż w roku ubiegłym. Mamy więcej połączeń i rejsów, a poza tym nie powinno być już żadnych przerw w ruchu lotniczym wymuszonych pandemią. Dynamika wzrostu będzie więc pewnie znacząca, sądzę, że powrót ruchu do poziomu z 2019 roku, czyli do ponad 3 mln pasażerów rocznie, potrwa jeszcze dwa, trzy lata – ocenia.

W nowym rozkładzie brakuje tylko rejsów do miast ukraińskich. – Te połączenia były dla Wrocławia zawsze bardzo ważne. Teraz, niestety, nie mogą funkcjonować w wyniku rosyjskiej agresji na Ukrainę. Gdyby nie wojna, patrzylibyśmy w przyszłość z pełnym optymizmem – dodaje Cezary Pacamaj, wiceprezes Portu Lotniczego Wrocław.