Airbnb Adventures to poszerzona wersja Airbnb Experiences, w ramach tego ostatniego turyści mogą skorzystać z jednodniowych lub kilkugodzinnych ofert turystycznych w odwiedzanym miejscu.
Nowy produkt to kilkudniowe wycieczki obejmujące zakwaterowanie, wyżywienie i atrakcje. Tradycyjnie klienci będą obsługiwani przez lokalnych ekspertów, którzy oprowadzają niewielkie grupy według niestandardowych programów lub po trasach oddalonych od utartych szlaków. Przykładem jest safari po Galapagos zgodnie z duchem slow food, odkrywanie Omanu czy kemping na klifach w Kolorado. Chodzi o pokazanie turystom cudów natury, kultur i społeczności, do których byłoby im trudno dotrzeć na własną rękę.
Czytaj też: „Airbnb inwestuje w atrakcje”.
Firma zapewnia, że wyjazdy są organizowane zgodnie z zasadami bezpieczeństwa – w tym zakresie Airbnb konsultował się ze Stowarzyszeniem Organizatorów Wypoczynku Aktywnego (Adventure Travel Trade Association – ATTA).
Ceny wahają się od 79 dolarów za wycieczkę z jednym noclegiem do 5 tysięcy dolarów za dziesięć dni. Klienci mogą wybierać spośród ponad 200 propozycji, w tym takich, które portal ma na wyłączność lub od niewielkich touroperatorów nie sprzedających na dużych platformach rezerwacyjnych. Airbnb występuje w roli agenta, a nie organizatora.
Z okazji inauguracji nowego programu Airbnb zaprosił kilku szczęśliwców na wycieczkę „W 80 dni dookoła świata” inspirowaną powieścią Juliusza Verne’a. W tym czasie odwiedzą sześć kontynentów, 18 krajów, zobaczą dwa oceany, pięć mórz i skorzystają z ośmiu różnych form transportu, włączając w to lot balonem.
Zobacz też: „Airbnb zakłada Biuro Zdrowej Turystyki”.
Z danych ATTA wynika, że rynek turystyki aktywnej na świecie wart był w 2017 roku ponad 683 miliardy dolarów, czyli o 21 procent więcej niż rok wcześniej.