Z analizy greckiej organizacji branży turystycznej SETE wynika, że w czerwcu do Grecji przyleci ponad 800 tysięcy gości z zagranicy – podaje portal Greek Travel Pages.

Od drugiej połowy czerwca liczba miejsc rośnie z każdym tygodniem o kilkadziesiąt procent. I tak od 7 do 13 czerwca zaplanowanych były 264 tysiące miejsc, od 14 do 20 czerwca 384 tysiące, czyli o 45 procent więcej, a od 21 do 27 czerwca 462 tysiące, czyli o kolejnych 20 procent więcej w porównaniu z poprzednim tygodniem.

CZYTAJ TEŻ: Grecja: Więcej dróg wodnych i tras lotniczych wzmocni turystykę

Najwięcej gości przyjedzie w tym czasie z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Holandii, Cypru, Stanów Zjednoczonych i Izraela. Najwięcej lotów odbędzie się do Aten, na Kretę (Heraklion i Chania), Rodos, do Salonik, na Korfu, Kos, Santoryn, Mikonos i Zakintos.

SETE, powołując się na przedstawicieli branży turystycznej, szacuje, że od lipca rezerwacji będzie przybywać. Hotelarze są jednak ostrożni w prognozowaniu wyników tego sezonu, bo, jak mówią, popyt nadal się waha. Sytuacja zmieni się wraz z postępem programu szczepień i luzowaniem obostrzeń. Przedsiębiorcy liczą się jednak z tym, że ten rok będzie czasem rezerwacji zakładanych w ostatniej chwili.

ZOBACZ TAKŻE: Grecja aktualizuje zasady wjazdu. Zmiana wieku testowania dzieci

INSETE powołuje się także na dane Fraportu, firmy zarządzającej 14 regionalnymi lotniskami w Grecji, z których również wyłania się trend wzrostowy. W pierwszym tygodniu czerwca na wyspy w południowej części Morza Egejskiego (Rodos, Kos, Mikonos, Santoryn) przyleciało 40 tysięcy pasażerów na pokładach 150 samolotów.