W ubiegłym tygodniu w Warszawie gościli przedstawiciele Barbados Tourism Marketing – organizacji odpowiedzialnej za turystyczną promocję tego wyspiarskiego kraju. Wraz z reprezentującą ją na polskim rynku agencją marketingową Green House zorganizowała ona pierwszą w Polsce oficjalną prezentację Barbadosu, adresowaną do organizatorów turystyki i mediów branży turystycznej.
– W ostatnich dwóch-trzech latach zaobserwowaliśmy wyraźny wzrost liczby turystów z Polski – i to bez żadnych działań promocyjnych z naszej strony. Uznaliśmy, że to szansa, którą warto wykorzystać – mówiła starsza specjalistka ds. rozwoju biznesu w Barbados Tourism Marketing Debbie Moe.
– To dopiero początek naszych działań w Polsce. Wystartowaliśmy już z reklamą w internecie, zamierzamy też rozwijać współpracę z branżą turystyczną, żeby lepiej poznać specyfikę polskiego rynku i potrzeby polskich turystów – dodała dyrektor Barbados Tourism Marketing na Europę Tracy Jones. – Chcemy dowiedzieć się od was – zwróciła się do touroperatorów – jak najskuteczniej dotrzeć do Polaków.
W 2025 roku Barbados odwiedziło 700 tysięcy turystów zagranicznych, głównie z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Inne ważne rynki źródłowe to Niemcy, Francja, Włochy i Holandia.
– Polska z wynikiem około 25 tysięcy turystów w 2025 roku. jest siódmym rynkiem europejskim i ma potencjał dalszego wzrostu – mówiła Tracy Jones. Dynamika wzrostu jest znacząca – w ubiegłym roku liczba Polaków wypoczywających na Barbadosie wzrosła względem 2024 roku o 33 procent.
Czytaj więcej
Nowe kierunki, nowe kontakty, nowe możliwości – już czwarty raz Pałac Kultury i Nauki w Warszawie wypełnią w listopadzie uczestnicy Międzynarodowyc...
Barbados to nie tylko plaże
Sam Barbados przybliżyła przedstawicielom polskiej branży turystycznej Leanne Clark. Wyspa, której powierzchnia wynosi 430 kilometrów kwadratowych (nieco mniej niż Uznamu), leży na wschodnich obrzeżach Karaibów, ze wszystkich stron oblewa ją Ocean Atlantycki. Dzięki sprzyjającej pogodzie można na niej wypoczywać w zasadzie przez cały rok.
Clark zaznaczyła na wstępie, że Barbados nie chce być postrzegany wyłącznie jako egzotyczny kierunek wypoczynkowy. Wprawdzie kojarzy się on przede wszystkim z plażami (najlepsze są na zachodnim i południowym wybrzeżu) i luksusowymi hotelami, ale jego oferta turystyczna jest znacznie różnorodniejsza i obejmuje sporty wodne i inne formy turystyki aktywnej, atrakcje przyrodnicze, kulturalne i kulinarne.
Barbados nazywany jest „surfingową stolicą Karaibów” – szczególnie korzystne warunki do uprawiania tego sportu oferuje wybrzeże wschodnie, między innymi Soup Bowl – jedno z najsłynniejszych miejsc do surfowania o międzynarodowej renomie. Kolejne atrakcje związane z wodą to nurkowanie do wraków statków, rejsy katamaranem, paddleboarding czy flyboarding.
Czytaj więcej
Grecja zyskuje na popularności wśród amerykańskich turystów, a jednym z czynników wzmacniających ten trend są podróże celebrytów i produkcje filmow...
Kuchnia wizytówką Barbadosu
Bardzo ważnym motywem promocji jest gastronomia. Wyspa aspiruje do miana kulinarnej stolicy Karaibów. Turyści mają do wyboru ponad 500 restauracji różnego typu (od fine dining po street food). Wyjątkowym doświadczeniem, opowiadała Leanne Clark, są posiłki i lekcje gotowania w domach mieszkańców, oferowane w ramach oficjalnego programu „Dine with a Bajan”, pozwalające turystom lepiej poznać kulturę wyspy.
Nieodłącznym elementem kultury i stylu życia jest rum – Barbados uznawany jest za najbardziej prawdopodobne miejsce powstania tego trunku. Ważnymi punktami na turystycznej mapie wyspy są destylarnie rumu, jedną z najsłynniejszych jest St. Nicholas Abbey o ponad 350-letniej historii.
Stolicą kraju jest Bridgetown, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako doskonale zachowany zespół brytyjskiej architektury kolonialnej XVII, XVIII i XIX wieku.
Leanne Clark zwróciła również uwagę na bogaty kalendarz wydarzeń, wymieniając między innymi Barbados Food and Rum Festival, tradycyjny, kilkutygodniowy festiwal Crop Over, organizowany od końca XVIII wieku z okazji zakończenia zbiorów trzciny cukrowej, Barbados Jazz Excursion, Run Barbados Marathon Weekend, Barbados Sailing Week czy zawody surfingowe.
Barbados celuje nie tylko w turystów indywidualnych, ale też biznesowych. Można tu zorganizować zarówno konferencję czy spotkanie biznesowe, jak i imprezę integracyjną w egzotycznym otoczeniu. Przykładowe programy obejmują degustacje, mecze polo czy rejsy o zachodzie słońca.
Czytaj więcej
Magazyn „Condé Nast Traveler” opublikował listę najpiękniejszych miasteczek świata na 2026 r. W gronie wyjątkowych kierunków z całego globu znalazł...
Jak dolecieć na Barbados?
Z Polski można dolecieć na Barbados na przykład liniami lotniczymi British Airways. Najwygodniejszym punktem przesiadkowym dla pasażerów z Polski jest lotnisko Heathrow.
– Samoloty z Warszawy lądują na Heathrow, stamtąd też startują rejsy na Barbados, przesiadka jest więc relatywnie prosta. Obecnie latamy z Heathrow siedem razy w tygodniu. Lot trwa osiem godzin – mówił menedżer ds. kluczowych klientów w British Airways Jarosław Bielas. Sporo połączeń jest również z lotniska Gatwick.
Jak dodał Bielas, British Airways ma silną pozycję na trasach na Barbados. – Latamy od ponad 70 lat – podkreślił.