Dzidzikostas powiedział grupie korespondentów w Brukseli, że Europa jako światowy potentat turystyczny przyciąga co roku prawie połowę wszystkich turystów na świecie. Przypomniał, że w krajach takich jak Hiszpania, Włochy, Grecja, Francja i Chorwacja turystyka zapewnia aż 20-25 procent PKB, a w całej Unii Europejskiej zapewnia utrzymanie 20 milionom pracowników i 5 milionom firm, z których aż 95 procent to małe i średnie przedsiębiorstwa.
Czytaj więcej
Argentyna, Polska i Brazylia – turyści z tych krajów najszybciej napędzają turystykę zagraniczną w Hiszpanii poza sezonem. W ciągu trzech lat przyj...
Akademia wykształci kadry dla turystyki
– Jesteśmy najważniejszym kierunkiem podróży na świecie. To przekłada się, a przynajmniej powinno, na tworzenie miejsc pracy, wspieranie lokalnych przedsiębiorstw, pobudzanie łańcuchów dostaw i dbanie o dobrostan społeczności – podkreśla. Według niego wspieraniu sektora służyć będzie opublikowana w środę przez Komisję Europejską strategia, której elementem jest powołanie w ciągu najbliższego roku unijnej akademii na rzecz turystyki.
Jak mówi komisarz do spraw turystyki, siedziba tej akademii zostanie wybrana w planowanym naborze. Nowa placówka ma rozpocząć współpracę z uniwersytetami i szkołami w Europie, a jej celem będzie kształcenie kadr dla branży turystycznej. Placówka ma zająć się nie tylko przyciąganiem nowych talentów, ale także podnoszeniem kwalifikacji i przekwalifikowywaniem osób już pracujących w branży.
Według Dzidzikostasa obecnie w UE brakuje około miliona pracowników w sektorze turystycznym. Komisarz zapowiedział, że w 2028 roku będzie przeprowadzona analiza dotycząca warunków pracy w turystyce, aby dokładnie zbadać m.in., jak wynagrodzenie w branży wpływa na tę sytuację.
Nierównowaga – wszyscy chcą zobaczyć te same miejsca
Podkreśla, że Europa nie ma problemu z „hiperturystyką” (ang. „overtourism”), ale z nierównowagą w tym sektorze, która wynika m.in. z tego, że zbyt wielu turystów odwiedza te same miejsca. Jak podaje, połowa noclegów zarejestrowanych w UE skupia się w 13 procentach regionów.
Według komisarza pierwszym krokiem do rozwiązania tego problemu będzie rozpoczęcie zbierania danych na unijnym poziomie. - Chcemy również, aby przedsiębiorstwa turystyczne i konkretne miejsca znacznie lepiej wykorzystywały dane. Dlatego tworzymy unijne obserwatorium turystyki i uruchamiamy wspólną europejską przestrzeń danych turystycznych. Bez danych nie da się bowiem dzisiaj zarządzać ruchem turystycznym – podkreśla.
Dzidzikostas zapowiada, że w ciągu sześciu miesięcy Komisja Europejska przedstawi państwom członkowskim rekomendacje, a także unijny pakiet narzędzi na rzecz zrównoważonego zarządzania turystyką.
Czytaj więcej
Przychody z turystyki od stycznia do września wyniosły 51,3 miliarda dolarów, czyli o 2,4 procent więcej niż rok wcześniej – ogłosił podczas konfer...
Wojny nie sprzyjają turystyce
Komisarz dostrzegł też problem odpływu turystów z miejsc, które mogą być postrzegane jako niebezpieczne. – Obserwujemy to nie tylko we wschodniej części Europy, ale także w Europie południowo-wschodniej. Mam na myśli Cypr, gdzie odnotowano 60-procentowy spadek ruchu turystycznego z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie i bliskości linii frontu – powiedział.
– Rozumiem, że turyści i osoby, które chcą pojechać do wschodniej części Europy, mogą odczuwać niepokój ze względu na sąsiedztwo kraju objętego działaniami wojennymi, jednak w rzeczywistości jest tam całkowicie bezpiecznie i nie ma żadnych powodów do obaw. Zdaję sobie sprawę z tego, że w odbiorze społecznym wizyta w regionie, w którym w promieniu 100 kilometrów spadają rakiety, może wydawać się ryzykowna. Musimy jednak pamiętać, że na terytorium Europy sytuacja jest pod kontrolą. I właśnie to zamierzamy pokazać m.in. za pośrednictwem inicjatywy „Destination Europe” – zapowiada.
Dodaje, że odpowiedź na wyzwania z tym związane powinna znaleźć się w nowym unijnym budżecie na lata 2028-2034.