Chorwackie Ministerstwo Turystyki podało, że do 25 października przyjechało 19,72 miliona zagranicznych turystów. To o 5 procent więcej niż rok wcześniej. Wykupili oni 106,2 miliona noclegów, o 2 procent więcej.

CZYTAJ TEŻ: Dubrownik chce zakazać restauracji na chodnikach

– Te rezultaty te są dowodem, że rząd Chorwacji poważnie podchodzi do rozwoju turystyki i podejmuje innowacyjne kroki w kształtowaniu polityki wobec branży – komentuje minister turystyki Chorwacji Gary Cappelli. – To także potwierdzenie skuteczności współpracy wszystkich uczestników rynku, czyli sektorów publicznego i prywatnego.

Dyrektor Chorwackiej Organizacji Turystycznej Kristjan Stanicic dodaje, że w przyszłym roku kraj będzie chciał utrzymać pozycję w Europie, ale też zdobyć lepszą więcej klientów w dalekich krajach. Ważną rolę w promocji odegra też tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2020 dla Rijeki.

Jak podaje brytyjski portal branżowy TTG Media, najważniejszym rynkiem źródłowym dla Chorwacji pozostają Niemcy – około 20 procent noclegów zrealizowanych było wykupionych przez gości z tego kraju. Jednak nowych turystów przybywa najdynamiczniej z Chin, Korei Południowej, Stanów Zjednoczonych i Kanady. Częściowo ma to związek z otwarciem w tym roku przedstawicielstw Chorwackiej Narodowej Organizacji Turystycznej w Chinach i w Korei.

Portal podkreśla, powołując się na wypowiedź Stanicica, że Chorwacji udało się też rozwiązać problem overtourismu w Dubrowniku – lokalne władze ustaliły z armatorami statków wycieczkowych „rozkład jazdy”, dzięki któremu ich pasażerowie schodzą ze statków, żeby zwiedzić miasto, o różnych porach dnia.

ZOBACZ TEŻ: Dubrownik opodatkuje statki wycieczkowe