Zgodnie z pierwotnymi założeniami, żeby móc wynajmować turystom mieszkanie w jednej z 262 gmin Katalonii, w których sami mieszkańcy mają problem z ich wynajęciem, lub w których liczba obiektów turystycznych jest już duża, trzeba będzie uzyskać licencję. Ma ona być ważna przez pięć lat.
Mieszkania dla turystów, czy dla mieszkańców?
W ramach konsultacji uzgodniono jednak, że obowiązek posiadania zezwolenia obejmie tylko 140 gmin, które zgłosiły problemy na rynku mieszkaniowym – to obszar zamieszkiwany łącznie przez 80 procent ludności Katalonii. Na pozostałym regulacja ta będzie fakultatywna.
Licencje na wynajmowanie mieszkań, które trzeba będzie uzyskać, pozostaną ważne przez 5 lat i będzie je można automatycznie przedłużyć.
Czytaj więcej
53 procent turystów, którzy przypływają do Barcelony na pokładach statków wycieczkowych, uważa, że w mieście jest zbyt wielu podróżnych, wynika z b...
Władze chciały wprowadzić jeszcze jedno ograniczenie – na 100 mieszkań tylko 10 mogłoby być wynajmowanych turystom. To oznaczałoby konieczność zlikwidowania 28 tysięcy apartamentów w 47 gminach. Odstąpią jednak od tego. Każda rada gminy będzie mogła ustalić takie proporcje, jakie uzna za stosowne.
Nie wszystkie siły polityczne są zadowolone z projektu, zapowiadają zgłoszenie poprawek. Ostateczna wersja dekretu ma być znana w ciągu trzech miesięcy.
Czy Barcelonie grozi odpływ turystów?
Katalońska Federacja Apartamentów Turystycznych (Federatur) cieszy się co prawda z planowanego zniesienia limitu, ale uważa, że nowe przepisy zaszkodzą turystyce. Zdaniem prezesa tej organizacji, Dawida Riby, pod znakiem zapytania stawia się przyszłość tysięcy firm i ponad 25 tysięcy miejsc pracy. Przy czym zamknięcie domów wakacyjnych nie rozwiąże problemu stałych mieszkańców z mieszkaniami.
Również Apartur, stowarzyszenie właścicieli apartamentów turystycznych w Barcelonie, patrzy z niepokojem na szykowany dekret, szczególnie po oświadczeniach burmistrza Jaume Collboniego, który zapowiada konieczność znacznego ograniczenia liczby mieszkań turystycznych w mieście.
Czytaj więcej
150 tysięcy metrów sześciennych piasku straciły w ciągu ostatnich 13 lat plaże Barcelony. Sytuację pogorszyło jeszcze przejście na początku listopa...
Enrique Alcàntara, prezes Aparturu, czeka jednak na ostateczny kształt przepisów. – Nastroje przedsiębiorców wynajmujących mieszkania w Barcelonie [stolicy Katalonii] nie są dobre – mówi. – Jeśli przewidywania się sprawdzą, Barcelona [jako cel podróży] zostanie wymazana z mapy Europy – uważa.
Apartur podkreśla potrzebę rozmawiania z władzami miasta, „co do tej pory nie było możliwe”, bo w ten sposób będzie można stworzyć podstawy regulacji, która nie zakłóci działania sektora obsługującego rocznie 2,5 miliona turystów.