Nowy bulwar ma długość około 650 metrów i rozpoczyna się pod Trasą Zamkową. Biegnie obok trzech „Dźwigozaurów”, jak szczecinianie nazywają zabytkowe żurawie portowe, a także portu jachtowego. Wzdłuż całego bulwaru ustawiono ławki, stojaki rowerowe, donice z drzewami i lampy. Jest także pas zieleni.

– Podczas przebudowy starano się utrzymać wyjątkowy charakter tego miejsca, dlatego zachowane zostały stare elementy m.in. poniemieckie płyty i kamienie na koronie nabrzeża, które wkomponowano w nową przestrzeń – mówi Aleksandra Ciszewska ze szczecińskiego magistratu.

– Oprócz tego połączyliśmy tę inwestycję z istniejącym portem jachtowym; zainstalowaliśmy dodatkowe schody na pomost i windę dla osób niepełnosprawnych. W przyszłości znajdzie się tam przystanek tramwaju wodnego – dodaje.

Na bulwarze zainstalowano także cztery pomosty pływające dla żeglarzy i oświetlenie punktowe w nawierzchni placu, na którym deptak się kończy.

– Kolejny etap budowy bulwarów za nami – mówił podczas otwarcia prezydent Szczecina Piotr Krzystek. – Wszystko po to, by Szczecin nad wodą piękniał, stawał się coraz bardziej atrakcyjny, ciekawy i otwarty na wszystkich, którzy zechcą z uroków tego miejsca korzystać – dodał.

Miastu zależało, żeby modernizacja Nabrzeża Starówka zakończyła się przed finałem regat The Tall Ships Races 2017, który zaplanowano w Szczecinie na 5-8 sierpnia. Nowy deptak daje możliwość podziwiania panoramy reprezentacyjnych Wałów Chrobrego zza rzeki.

Koszt modernizacji Nabrzeża Starówka wraz z dodatkowymi pracami, jakimi były m.in. renowacja żurawi portowych, to około 15 mln złotych.

Nowe nabrzeże jest kontynuacją zmodernizowanego cztery lata temu Bulwaru Gdyńskiego, który kończy się pod Trasą Zamkową. Od czasu przebudowy bulwary są chętnie odwiedzane przez szczecinian, szczególnie w okresie letnim, kiedy spaceruje tu i odpoczywa wiele osób.