Realizacja projektu ma ruszyć w przyszłym roku.

– Nie każdy może mieszkać przy parku, ale każdy chciały żyć wśród zieleni. Wszyscy chcielibyśmy, żeby do parku było pięć minut na piechotę, a nie trzy przystanki tramwajem, ale tego w niektórych rejonach Krakowa nie da się już zrobić. Dlatego chcemy przekształcić niewielkie, dziś zapomniane, a może nawet zaniedbane skwery w ogrody – mówi dyrektor ZZM Piotr Kempf.

Projekt tworzenia „Ogrodów krakowian” był konsultowany z mieszkańcami i zyskał aprobatę. Będzie tam mała architektura: ławki, stoliki szachowe i pojedyncze urządzenia przeznaczone dla dzieci oraz dużo kwiatów, byliny, krzewy, a tam, gdzie nie ma drzew – także one.

Mieszkańcy podczas przeprowadzonych w połowie listopada konsultacji proponowali, żeby w ogrodach pojawiły się leżaki i hamaki. Postulowali, żeby posadzić rośliny „rodzime”” i najlepiej, żeby pięknie pachniały, jak maciejka, róże, czeremcha czy heliotrop. Chcieli też ustawienia oświetlenia i publicznej toalety.

Urządzenie jednego ogrodu ma kosztować średnio ok. 150-200 tys. złotych, a w miejscach, które wymagają rekultywacji ok. 300 tys. złotych. Projekty mają być przygotowane do końca lutego i będą udostępniane na stronie ZZM.

Lokalizacje ogrodów zostały wytypowane na podstawie analiz urbanistycznych, zgłoszeń mieszkańców i sugestii Rad Dzielnic. Wśród proponowanych miejsc są m.in. ulica Nad Potokiem w Prokocimiu i zieleniec na węźle komunikacyjnym u zbiegu ul. Bronowickiej i Armii Krajowej.