Spotkanie odbyło się w formie telekonferencji. Jak się dowiadujemy, z inicjatywą rozmowy wyszło Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Oprócz Jarosława Gowina wzięli w nim udział wiceminister odpowiedzialny za turystykę Andrzej Gut-Mostowy i dyrektor departamentu turystyki Dominik Borek. PIT i OSAT reprezentowali prezesi Paweł Niewiadomski i Marcin Wujec i niektórzy członkowie zarządów.

Branża przedstawiła postulat uruchomienia pomocy publicznej w związku ze stanem pandemii i decyzjami administracyjnymi wpływającymi negatywnie na sytuację ekonomiczną przedsiębiorców. – Przy czym nie chcemy szatkowania branży według PKD, pomoc powinna być udzielona wszystkim, jedynie według kryterium spadku przychodów w stosunku do roku poprzedniego – podkreśla Niewiadomski. – To dotyczy też zapowiadanej przez premiera Mateusza Morawieckiego tarczy PFR 2.0 – dodaje.

CZYTAJ TEŻ: Tarcza 6.0 przyjęta. Pomoc ostatecznie tylko dla części turystyki

PIT i OSAT podniosły też konieczność objęcia szybko pomocą podmiotów pominiętych w poprzednich programach i tarczach, w tym samozatrudnionych (np. agentów turystycznych, organizatorów turystyki itp.), spółek prawa handlowego niezatrudniających pracowników, spółek cywilnych, firm, które nie prowadziły działalności w zeszłym roku.

Przedstawiciele branży upomnieli się też o cofnięcie ograniczeń dotyczących turystyki zimowej – otwarcia obiektów noclegowych i wydłużenia ferii. – Sytuacja organizatorów turystyki zimowej w związku z decyzjami administracyjnymi jest bardzo trudna – komentuje Niewiadomski. – Ale minister Gut-Mostowy poinformował nas, że te kwestie są w gestii ministra zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego.

Inne tematy poruszane przez przedstawicieli branży to konieczność odbudowy rynku turystyki przyjazdowej przez wprowadzenie ułatwień między innymi dla zagranicznych turystów indywidualnych, a także konieczność ustalenia z dużym wyprzedzeniem wytycznych sanitarnych dla poszczególnych sektorów turystyki na wiosnę i lato.

-Najbardziej zależałoby nam, żeby rząd przygotował i ogłosił różne warianty wytycznych na wypadek różnych scenariuszy, w tym scenariusza przewidującego podział kraju na strefy zielone, żółte i czerwone. To pozwoliłoby przedsiębiorcom przygotować się do sezonu letniego. Przewidujemy bowiem, że rozpoczęcie szczepień w styczniu nie rozwiąże problemu koronawirusa i strachu przed nim i podróże bez ograniczeń szybko nie wrócą.

Reprezentanci OSAT kładli nacisk na sytuację agentów turystycznych. – Apelowałem do premiera o wsparcie dla agentów turystycznych, którzy nie zostali uwzględnieni w tarczy 6.0, a którzy nie zarabiają od dziewięciu miesięcy i żyją tylko dzięki oszczędnościom, a czasem jeszcze utrzymują pracowników – mówi Marcin Wujec. – Ich firmy są zagrożone, bo jeszcze przez kilka miesięcy nie będą mieli obrotów, które pozwolą im się utrzymać. A kiedy nastąpi czas restartu turystyki będą szczególnie potrzebni, jako ci, którzy mają bezpośredni kontakt z turystami. To do nich w pierwszej kolejności zwrócą się o poradę klienci biur podróży.

-Premier zapewnił nas, że jest na bieżąco o wszystkim informowany, zna nasze postulaty i bolączki, a ministerstwo je analizuje. Żadnych konkretnych deklaracji jednak nie złożył – relacjonuje Niewiadomski.