Oficjalnie decyzja ma zostać zakomunikowana do końca tego tygodnia. – Będziemy stopniowo znosić ograniczenia od początku przyszłego tygodnia – ujawnił Reutersowi anonimowo wysokiej rangi urzędnik Ministerstwa Turystyki.

Jak wyjaśnił, decyzja obejmie obywateli Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Serbii, Izraela i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, którzy przylecą do Grecji na lotniska w Atenach, Salonikach, Heraklionie, Chanii, na Rodos, Kos, Mykonos, Santorynie i Korfu lub będą przekraczać granicę lądową.

CZYTAJ TEŻ: Grecja otworzy się w połowie maja. Szykuje”pięć linii obrony”

Pasażerowie z tych krajów nie będą poddani kwarantannie, muszą jednak przedstawić zaświadczenie, że są zaszczepieni na koronawirusa dwoma dawkami szczepionki lub negatywny wynik testu PCR wykonany 72 godziny przed ich przybyciem. W kraju będą podlegać restrykcjom jakim podlegają obecnie obywatele kraju w ramach częściowego lockdownu.

Obecnie, zgodnie z przepisami, cudzoziemcy przybywający do Grecji powinni wykonać test na koronawirusa i poddać się siedmiodniowej kwarantannie. Podróżni z Wielkiej Brytanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich muszą również przejść drugi test.

ZOBACZ TEŻ: Izrael otworzy granice. Na początek wpuści turystów zorganizowanych

Oficjalnie decyzja o poluzowaniu ograniczeń ma być zakomunikowana do końca tego tygodnia, ale wcześniej dotarł do niej Bloomberg. Ma to być pierwszy krok do otwarcia na turystykę tego lata, co zapowiedziano wcześniej na 14 maja.

Grecja zgłosiła łącznie 301 103 przypadków zakażeń koronawirusem i 9054 zgonów.