„Osobom zaszczepionym trzeba dać twardą gwarancję, że nie obejmą ich jakiekolwiek ewentualne obostrzenia. Ograniczenia dla niezaszczepionych to nie naruszanie ich wolności, tylko ochrona wolności reszty społeczeństwa” – napisał dwa dni temu na Twitterze wicepremier Jarosław Gowin. Prezes Porozumienia zadeklarował, że jest zwolennikiem nałożenia ograniczeń dla osób niezaszczepionych na wzór rozwiązań francuskich.

CZYTAJ TEŻ: Grecja: Pracujesz w turystyce? Obowiązkowo – szczepienie albo test

Podobnych stanowisk jest więcej. Grzegorz Schetyna z PO oceniał niedawno, że propozycje, o których mówił Gowin, są „nie do uniknięcia”. – Europa i cały cywilizowany świat przygotowują się do czwartej fali. (…) Ci, którzy są w pełni zaszczepieni, są ozdrowieńcami, mają przeprowadzane testy, mogą korzystać z pełni praw publicznych. Są ograniczenia w stosunku do tych osób, które są poza tymi grupami” – tłumaczył.

Tymczasem Rada Przedsiębiorczości zaapelowała do rządu o niezwłoczne przyjęcie przepisów, które pozwolą ochronić przed lockdownem zaszczepionych. „Większość przedsiębiorców jest gotowa ograniczyć swoją ofertę wyłącznie do osób zaszczepionych, bądź posiadających certyfikat COVID-19, i w ten sposób uczestniczyć w walce z pandemią koronawirusa, jak i wesprzeć cele narodowego programu szczepień. Przerwanie ciągłości działania przedsiębiorstw podczas czwartej fali pandemii wyrządzi bowiem ogromne szkody” – napisała.

Również Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego i Rada Przemysłu Spotkań i Wydarzeń wystosowały podobne apele.

WIĘCEJ: Hotelarze do rządu: Nie zamykajcie nas jesienią

Nowego podejścia do promocji szczepień nie wykluczają rzecznik rządu Piotr Müller i minister zdrowia Adam Niedzielski. O tym, że osoby zaszczepione nie powinny podlegać lockdownowi, jest też przekonany dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z Covid-19. – Trudno jest traktować lockdownem tak samo regiony dobrze wyszczepione i regiony gorzej wyszczepione. Tam, gdzie jest więcej osób zaszczepionych, będziemy mieli dużo przypadków, ale mało zgonów i hospitalizacji – mówił kilka dni temu w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

– Absolutnie jestem za taką polityką – stwierdził z kolei w rozmowie z Interią prof. Krzysztof Simon, członek Rady Medycznej przy premierze. – Szczególnie popieram działania Francuzów, które są bardziej zdecydowane.

Ale są i przeciwnicy, nazywający takie rozwiązania „segregacją sanitarną”. – Nie mamy prawa odbierać konstytucyjnych praw i wolności tym Polakom, którzy się nie zaszczepili – przekonywał w rozmowie z „Rzeczpospolitą” poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski.

Wtórują mu m.in. politycy Konfederacji, którzy jeszcze w czerwcu przedstawili projekt ustawy „Stop segregacji sanitarnej”. Na konferencji prasowej poseł Artur Dziambor wyjaśniał, że dokument jest „odpowiedzią na oczekiwanie osób, które czują się szykanowane przez system”.

ZOBACZ TEŻ: Zaszczepieni wjadą do Anglii bez kwarantanny

Co na to Polacy? Są w ocenie tych pomysłów mocno podzieleni. Na pytanie „czy Pana/Pani zdaniem w przypadku wprowadzenia jesienią kolejnych obostrzeń, z powodu IV fali pandemii koronawirusa, powinny one obejmować osoby zaszczepione?”, zadane w sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej”, odpowiedzi za i przeciw rozłożyły się niemal po równo.

O tym, że obostrzenia powinny obejmować wszystkich jednakowo, niezależnie od stanu zaszczepienia, przekonanych jest 40,9 procent ankietowanych. Zwolenników tezy, że obostrzenia powinny obowiązywać tylko osoby niezaszczepione, jest 38,8 procent. 20,3 procent respondentów nie ma w tej sprawie zdania.

""

turystyka.rp.pl

– Nałożenie obostrzeń na wszystkich popiera 45 procent najmłodszych badanych i podobny odsetek osób w wieku powyżej 50 lat. Rozwiązanie takie popiera prawie co druga osoba o dochodach od 1001 do 2000 złotych. Z uwagi na miejsce zamieszkania objęcie obostrzeniami wszystkich Polaków najczęściej popierają mieszkańcy największych miast  – 44 procent. Ograniczenie obostrzeń jedynie do niezaszczepionych podoba się szczególnie mieszkańcom miast liczących od 100 do 199 tysięcy mieszkańców (53 procent), a także osobom z wykształceniem wyższym i respondentom o dochodzie w przedziale od 2001 do 5000 złotych (43 procent) – wyjaśnia starszy menedżer projektu w SW Research Adam Jastrzębski.

Badanie przeprowadziła agencja badawcza SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel 27-28.07.2021 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Strukturę próby skorygowano przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.

WARTO: Chorwacja szczepi na covid-19 turystów. Bezpłatnie