Lufthansa do pasażerów: Weźcie kanapki na drogę

Materiały prasowe, Adriana Werner

Pasażerowie Lufthansy odlatujący 2 grudnia z Frankfurtu, Monachium, Duesseldorfu, Kolonii, Stuttgartu i Berlina nie dostaną posiłków w samolotach. Powodem będzie 24-godzinny strajk dostawców jedzenia, firmy LSG Sky Chefs.

Protest oficjalnie zacznie się w niedzielę, 1 grudnia, ale już w sobotę dostawy pożywienia na pokłady zostały znacząco ograniczone. W tej sytuacji przewoźnik zaleca pasażerom, aby kupili sobie jedzenie i picie na lotnisku i zachowali paragon, zwróci im na tej podstawie pieniądze.

Związkowcy ze związku zawodowego Verdi poinformowali o strajku trzy dni przed rozmowami, które mają zacząć się 4 grudnia. Powodem jest zapowiedź sprzedaży firmy kateringowej LSG szwajcarskiemu Gategourmet. Pracownicy obawiają się nie tylko utraty przywilejów, z których korzystali będąc pracownikami Lufthansy, ale i obniżek pensji. Z kolei Lufthansa chce się pozbyć firmy kateringowej, bo jak twierdzi chce się skupić wyłącznie na wożeniu pasażerów i towarów.

Strajk ma się zacząć o 23. w niedzielę, 1 grudnia, i potrwać 24 godziny. Zdaniem związkowców, można oczekiwać nie tylko braku posiłków na pokładach samolotów Lufthansy, ale również opóźnień i odwołań rejsów, zwłaszcza samolotów odlatujących z Frankfurtu i Monachium. Z tych dwóch lotnisk startuje większość lotów długodystansowych, linia nie może wysłać samolotu w kilkunastogodzinny rejs bez zapewnienia pasażerom i załodze posiłków.

Zarząd lotniska i Lufthansa w Monachium w terminalach 2 i Satellite, tak w strefie odlotów do strefy Schengen, jak i non-Schengen, ustawiły w pobliżu bramek o numerach A12, A22, A50, B30 i Z12 wózki z kanapkami i napojami. W wypadku pozostałych wyjść do samolotów Lufthansa zaleca klientom kupienie jedzenia na drogę po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa.

CZYTAJ TEŻ Lufthansa zapłaci za sprzedaż usług dodatkowych?

Przedstawiciele Lufthansy nie ukrywają, że nowy protest pracowników jest dla nich problemem, ale zapowiadają jednocześnie, że linia „postara się, aby pasażerowie w jak najmniejszym stopniu odczuli wpływ protestu na jakość podróży”. Wszyscy, którzy będą dotknięci niedogodnościami wynikającymi z protestu, mają być o tym wcześniej powiadomieni. „Naszym nadrzędnym celem jest wykonanie, mimo strajku, możliwie jak największej liczby rejsów” — napisała linia w oświadczeniu, jednocześnie przepraszając za problem. Już teraz wiadomo, że posiłków nie będzie w samolotach do Agadiru, Algieru, Ammanu, Baku, Bejrutu, Ebrilu, Kairu, Casablanki, Marrakeszu, Tel Awiwu i Tbilisi.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

LOT zatrudni na lotnisku

Polski przewoźnik rozpoczął rekrutację do pracy na Lotnisku Chopina w Warszawie w sezonie letnim. ...

Upadło biuro podróży Rejsclub.pl

Znane biuro podróży z Gdańska, specjalizujące się w organizowaniu wyjazdów na rejsy statkami wycieczkowymi, ...

Porto pobiera podatek turystyczny

Porto to drugie po Lizbonie portugalskie miasto, które pobiera podatek turystyczny. Opłata w wysokości ...

Wizz Air lata już na nowych trasach z Polski

W połowie czerwca węgierski przewoźnik uruchomił zapowiadane wcześniej połączenia z Polski do Londynu-Gatwick, Santander ...

Wynajmujesz mieszkanie turystom? Jesteś przedsiębiorcą

Nie tylko fiskus, ale i samorządy chcą, by udostępniający mieszkania na krótki czas płacili ...

Prima Holiday: (Na)Kręci nas Miś Primuś

Biuro podróży Prima Holiday zamierza w nowym sezonie urosnąć o 25 procent. Jego sposób ...