Rumunia na TT Warsaw - z jaskini na zamek

Turystyczne walory Rumunii, podróże Polaków i strategia marketingowa na najbliższe cztery lata - to tematy konferencji, którą zorganizował Rumuński Urząd ds. Turystyki i Ośrodek Informacji Turystycznej Rumunii w Warszawie

Publikacja: 25.11.2016 09:12

W tym roku urząd zatwierdził strategię promocyjną, która będzie nadawać kierunek rumuńskiej turystyce do 2020 roku. Rumunia postara się wykorzystać swoje największe atuty, czyli strategiczne położenie i stabilną gospodarkę, bogate dziedzictwo kulturowe i przyrodę, oryginalność i autentyczność, a także to, że jest krajem bezpiecznym, tzn. wolnym od terroryzmu.

- Mocnym punktem naszej strategii jest różnorodność oferty - podkreśla prezes Rumuńskiego Urzędu ds. Turystyki Anca Pavel-Nedea i wymienia turystykę aktywną, kulturową, miejską i agroturystykę. - Szczególnie zależy nam na popularyzacji turystyki zdrowotnej - dodaje. - Rumunia ma ogromne zasoby wód termalnych, błoto lecznicze, groty z mikroklimatem o działaniu zdrowotnym, a do tego wysokiej klasy specjalistów w dziedzinie medycyny - wylicza.

Pavel-Nedea definiuje strategię jako rodzaj publiczno-prywatnego partnerstwa. - Bardzo ważna jest dla nas współpraca z sektorem prywatnym i samorządami - podkreśla. - To m.in. dzięki ich inwestycjom turystyka w Rumunii może się rozwijać - zapewnia.

Za rynek priorytetowy o największym potencjale - obok Chin, Indii i krajów skandynawskich - uznana została Polska. W 2015 roku wśród nacji odwiedzających Rumunię Polacy zajęli dziewiąte miejsce, zaliczając ponad 28-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Turyści z Polski preferują aktywny wypoczynek, coraz chętniej przemierzają też szlaki kulinarne czy kulturowe. Aby podtrzymać to zainteresowanie Rumuński Urząd ds. Turystyki planuje wizyty studyjne dla dziennikarzy i touroperatorów, reklamę ofert w katalogach polskich biur podróży, udział w targach oraz współpracę z instytucjami różnego szczebla działającymi na rzecz turystyki.

W Rumunii można wypoczywać w kurortach nad Morzem Czarnym, wędrować górskimi szlakami po Karpatach, zwiedzać miasta czy rozsiane po całym kraju klasztory, zamki i warownie. - Bukareszt, Transylwania, Marmarosz, wybrzeże Morza Czarnego to uznane na całym świecie marki - mówi Pavel-Nedea. - Chcemy również promować kierunki mniej popularne, ale o ogromnym potencjale, jak delta Dunaju czy tegoroczne regiony partnerskie Gorj i Oa?, które dopiero walczą o swoją pozycję w rumuńskiej turystyce - wyjaśnia.

Gorj wciąż czeka na odkrycie - mówi Oana Palo?, rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego w Târgu Jiu, stolicy regionu. Opowiada o pielęgnowaniu tradycji, drewnianym budownictwie, unikatowym rękodziele, dzikich, nietkniętych przez cywilizację górach i bogatej ofercie agroturystycznej. W okręgu Gorj można jeździć na nartach, rowerach górskich i quadach, wspinać się, latać na paralotni, spływać górskimi rzekami, eksplorować jaskinie (jest ich tu ponad 2 tysiące), jeździć widokową Transalpiną - najwyżej położoną drogą w Rumunii (2145 m n.p.m. w najwyższym punkcie) i oddychać górskim powietrzem w kurorcie Rânca. A w Târgu Jiu podziwiać plenerowe dzieła pochodzącego z Gorj rzeźbiarza Constantina Brâncu?iego, jednego z pionierów modernizmu.

- Oa? jest jak wielka wieś, w której czas się zatrzymał - mówi o drugim regionie partnerskim Natalia Lazar, menedżer kultury z etnograficznego plenerowego Muzeum Krainy Oa?u w Oa?-Negre?ti. - Co nas wyróżnia? Stroje ludowe, muzyka i rzemiosło, a także wielokulturowe tradycje naszej stolicy Oa?-Negre?ti, w której obok Rumunów żyją Węgrzy i Niemcy. Z rumuńską ofertą można zapoznać się bliżej w jednym z największych i najgłośniejszych stoisk tegorocznych targów, gdzie zwiedzającym przygrywa ludowa kapela. Rumunia zaprasza na degustacje win i potraw regionalnych, warsztaty rękodzielnicze, ściankę wspinaczkową, konkursy z nagrodami i spotkania z autorami przewodników po Rumunii.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek