Układ zbiorowy w PPL wypowiedziany

Dyrektor naczelny Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze Michał Kaczmarzyk wypowiedział zakładowy układ zbiorowy pracy – poinformował „Rz" rzecznik PPL Przemysław Przybylski

Publikacja: 11.03.2014 08:17

Układ zbiorowy w PPL wypowiedziany

Foto: Fotorzepa, Maciej Kaczanowski Maciej Kaczanowski

Układ przestanie obowiązywać za trzy miesiące. Propozycja Kaczmarzyka zawierała m.in zawieszenie ponad 20 artykułów układu, np. dodatku za pracę przy komputerze, za umundurowanie, za pralnię, dodatkowe urlopy, czyli wszystkich dodatków wychodzących poza kodeks pracy.

Związki zawodowe z nowymi propozycjami wynagrodzeń zapoznawały się od 27 lutego. 10 marca poinformowały dyrektora naczelnego, że nie akceptują proponowanych zmian ani argumentu, że „kilkuset" z 800 pracowników administracji będzie musiało stracić pracę.

Wcześniej nowy szef PPL informował związkowców, że sytuacja finansowa firmy jest znacznie gorsza, niż przedstawiał ją jego poprzednik, odwołany na początku lutego Michał Marzec. Jego zdaniem wynik netto za ubiegły rok nie wyniesie 62 mln złotych na plusie, ale będzie strata, która może sięgnąć 200 mln zł. Ta różnica wynika m.in. z konieczności zawiązania rezerw, których przedsiębiorstwo nie ma. Port im. Chopina musi też mieć pieniądze na inwestycje. PPL prowadzi dzisiaj projekty inwestycyjne za około miliarda złotych.

Według związkowców, którzy wspólnie występują przeciwko nowym władzom, nie do przyjęcia jest argument, że lotnisko ma tak przerośniętą administrację. – Ciekawe, że nikt wcześniej nie mówił, że jest nas zbyt dużo. Mieliśmy zysk i nikt nie mówił o restrukturyzacji – powiedział „Rz" przedstawiciel związkowców, prosząc o zachowanie anonimowości.

Zarząd jest innego zdania. – Musimy się rozwijać. Z projekcji finansowej na najbliższe pięć lat wynika, że jeśli teraz nie zwiększymy efektywności finansowej, za kilka lat Warszawa przestanie się liczyć jako ważne lotnisko w regionie – mówi Przemysław Przybylski.

– Wszystkie analizy efektywności finansowej portów lotniczych wskazują, że lotnisko im. Chopina jest znacznie droższe niż regionalna konkurencja właśnie z powodu przerostu administracji i rozbuchanego socjalu. Nie chodzi o Heathrow czy Brukselę, ale Pragę, Budapeszt, a wkrótce także i Berlin. W tej chwili, jeśli chodzi o efektywność, jesteśmy outsiderem – mówi analityk rynku lotniczego Krzysztof Moczulski.

PPL zarządza portami w Warszawie i Zielonej Górze. Ma również udziały w 10 spółkach nadzorujących działanie lotnisk w: Krakowie, Szczecinie, Poznaniu, Gdańsku, Modlinie, Wrocławiu, Katowicach, Szczytnie, Bydgoszczy i Rzeszowie. Ponadto PPL jest udziałowcem spółek handlingowych oraz firm świadczących usługi pozalotnicze, m.in. ma udziały w spółce zarządzającej hotelem Courtyard by Marriott.

Układ przestanie obowiązywać za trzy miesiące. Propozycja Kaczmarzyka zawierała m.in zawieszenie ponad 20 artykułów układu, np. dodatku za pracę przy komputerze, za umundurowanie, za pralnię, dodatkowe urlopy, czyli wszystkich dodatków wychodzących poza kodeks pracy.

Związki zawodowe z nowymi propozycjami wynagrodzeń zapoznawały się od 27 lutego. 10 marca poinformowały dyrektora naczelnego, że nie akceptują proponowanych zmian ani argumentu, że „kilkuset" z 800 pracowników administracji będzie musiało stracić pracę.

Pozostało 81% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek