Oryginalny talerz lub wino zamiast magnesu

Jedna czwarta Polaków nie przywozi pamiątek z wakacyjnego urlopu. - Wolimy zwiedzać niż kupować, to się chwali - komentuje socjolog

Publikacja: 08.07.2012 19:47

Wolimy przywieźć oliwę, wino lub ser , a nie figurkę z obsydianu

Wolimy przywieźć oliwę, wino lub ser , a nie figurkę z obsydianu

Foto: archiwum prywatne, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz

Ci, którzy decydują się na suweniry, najczęściej kupują wyroby miejscowego rzemiosła. Ceramikę i biżuterię - wybiera połowa kobiet spędzających urlop za granicą. Wśród mężczyzn dużą popularnością cieszy się alkohol - na przywiezienie go do kraju decyduje się co piąty. 26 proc. Polaków nie przywozi jednak z wakacji żadnych pamiątek. Taki obraz urlopowych przyzwyczajeń Polaków pokazuje zbadanie AC Nielsen dla Mondial Assistance.

Pięć lat więzienia za torebkę

- Polacy coraz więcej podróżują i często wracają do tych samych miejsc. Potrzeba kupowania lokalnych wyrobów jest więc z każdym rokiem mniejsza - komentuje Magda Plutecka-Dydoń, rzecznik biura podróży Neckermann Polska. - Zmieniło się nasze podejście do zakupów na zagranicznych wakacjach. Jeśli już się na coś decydujemy, to raczej są to rzeczy unikatowe.

Na większe jednorazowe wydatki Polacy najczęściej decydują się, gdy spędzają wakacje w egzotycznych lub bardziej odległych miejscach. Zamiast kupowania 20 magnesów na lodówkę wolimy przywieźć piękny dywan z Turcji czy figurkę z obsydianu z Meksyku.

Co siódmy urlopowicz przywozi do Polski regionalną  żywność, np. oliwę czy daktyle. Kobiety lubią też kupić na wakacjach ubrania. Wciąż jednak część osób decyduje się na przedmioty, których nie tylko wwiezienie do Polski, ale nawet samo kupienie jest karalne. Są wśród nich buty czy torebki ze skóry krokodyla, naszyjnik z zębów niedźwiedzia czy kawałek rafy koralowej.

- Często ludzie kupują pamiątki nie zastanawiając się, skąd dana rzecz pochodzi i z czego została zrobiona - mówi Paweł Średziński, rzecznik organizacji World Wildlife Fund.

Za próbę wwiezienia niedozwolonego przedmiotu do Polski grozi  nawet do pięciu lat więzienia. Najczęściej jednak kończy się grzywną i konfiskatą przedmiotu (zwykle drogiego). Osób, które decydują się na kupno za granicą wyrobów ze skór, kości czy kłów jest jednak niewiele - tylko1 procent wyjeżdżających.

Niewielka grupa osób wciąż lubi bardziej tradycyjne pamiątki, 4 procent z wakacji przywozi pocztówki.

Mniej mieć, więcej widzieć

Wciągu ostatnich kilkunastu lat nasz sposób podróżowania zmienił się diametralnie. - Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu, gdy udało nam się uzbierać na zagraniczne wakacje, staraliśmy się z nich jak najwięcej przywieźć, czasem, żeby pochwalić się przed znajomymi czy rodziną. To się zmienia. Podczas wyjazdów bardziej cieszymy się miejscem, staramy się je zwiedzić i poznać. To pozytywne zjawisko - zauważa prof. Juliusz Gardawski, socjolog ze Szkoły Głównej Handlowej.

Zagraniczne wakacje są wciąż dla Polaków stosunkowo droższe niż dla mieszkańców np. krajów strefy euro. Jednak mimo to wydajemy np. na wejścia do muzeów i galerii. - Podczas ostatniej wizyty w Paryżu byłem zaskoczony, że zarówno w Luwrze, jak i w muzeum Orsay było tak wielu zwiedzających z Polski - dodaje Gardawski.

Ci, którzy decydują się na suweniry, najczęściej kupują wyroby miejscowego rzemiosła. Ceramikę i biżuterię - wybiera połowa kobiet spędzających urlop za granicą. Wśród mężczyzn dużą popularnością cieszy się alkohol - na przywiezienie go do kraju decyduje się co piąty. 26 proc. Polaków nie przywozi jednak z wakacji żadnych pamiątek. Taki obraz urlopowych przyzwyczajeń Polaków pokazuje zbadanie AC Nielsen dla Mondial Assistance.

Pięć lat więzienia za torebkę

Pozostało 84% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy