WTM: Nowy trend – turystyka sportowa

Duże wydarzenia sportowe przyciągają czasem więcej turystów niż piękne plaże, zabytki i niezwykłe krajobrazy - pokazuje raport World Travel Market

Publikacja: 09.11.2011 18:24

WTM: Nowy trend – turystyka sportowa

Foto: materiały prasowe

Aż 80 procent miast i regionów, które goszczą u siebie największe imprezy sportowe na świecie zauważyło, że kibice coraz częściej stają się typowymi turystami – wynika z branżowego raportu World Travel Market, zaprezentowanego podczas targów w Londynie.

Według najnowszych badań, kibice przestali ograniczać się do oglądania widowisk sportowych, ale coraz częściej planują kilkudniowe wyjazdy, przy okazji których mogą coś zwiedzić i odpocząć.

Kibice zabierają przy tym ze sobą rodziny lub znajomych, którzy sami nie interesują się sportem. To właśnie m.in. dlatego turystyka sportowa jest dziś jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi branży turystycznej.

- Korzyści płynące z tego rodzaju turystyki dostrzegają i doceniają nawet miasta i kraje, które nie gościły jeszcze dużych imprez sportowych – mówi Fiona Jefferey, dyrektor targów World Travel Market.

Według wstępnych szacunków opublikowanych w raporcie World Travel Market 2011, Londyn, organizator letnich igrzysk olimpijskich w 2012 roku, może liczyć na przyjazd dodatkowo około 4 milionów turystów. Głównie z Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych, Włoch, Francji, Niemiec, Australii i Polski. Zysk z obecności dodatkowi gości kalkulowany jest na miliard funtów.

Co ciekawe, z racji letniej olimpiady aż 8 procent Brytyjczyków deklaruje, że przyszłoroczne wakacje zaplanuje właśnie w trakcie trwania imprezy i spędzi je w stolicy kraju. Oznacza to, że do Londynu przyjedzie nawet 13 milionów krajowych turystów. Gości z zagranicy ma być natomiast 30 milionów.

Podobne prognozy podawane są dla Brazylii – organizatora letniej olimpiady w Rio de Janeiro w 2016 roku oraz FIFA World Cup w 2014 roku. Dlatego już dziś aż 80 tysięcy pracowników braży turystycznej oraz taksówkarzy w Brazylii uczy się języka angielskiego.

Podczas konferencji dotyczącej turystyki sportowej na targach WTM, wielokrotnie zwracano jednak uwagę na konieczność promowania nie tylko miast goszczących największe imprezy sportowe, ale całych regionów.

Polskie miasta organizujące Euro z takiego pomysłu na pewno skorzystają. I tak np. Wrocław, w porozumieniu z Dolnośląską Organizacją Tursytyczną, promuje mniejsze miasta regionu, takie jak Szklarska Poręba czy Jelenia Góra.

- Tym bardziej, że wiele pytań jakie otrzymujemy dotyczy możliwości zakwaterowania poza Wrocławiem i tego, co można zobaczyć w okolicy w ciągu trzech, czterech dni – mówi Patrycja Wojciechowska z Biura ds. Euro przy Urzędzie Miejskim we Wrocławiu.

Katarzyna Kopacz, Londyn

Aż 80 procent miast i regionów, które goszczą u siebie największe imprezy sportowe na świecie zauważyło, że kibice coraz częściej stają się typowymi turystami – wynika z branżowego raportu World Travel Market, zaprezentowanego podczas targów w Londynie.

Według najnowszych badań, kibice przestali ograniczać się do oglądania widowisk sportowych, ale coraz częściej planują kilkudniowe wyjazdy, przy okazji których mogą coś zwiedzić i odpocząć.

Pozostało 83% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek