Reklama

Na stoku narty lepsze od snowboardu

Większość Polaków woli narty od snowboardu i organizuje zimowy wyjazd samodzielnie. Mniej niż połowa kupuje dodatkowe ubezpieczenie - podaje Towarzystwo Ubezpieczeniowe Europa

Publikacja: 05.12.2016 10:03

Na stoku narty lepsze od snowboardu

Foto: AFP

Badanie „Zwyczaje Polaków związane ze sportami zimowymi" na zlecenie Towarzystwa Ubezpieczeń Europa przeprowadziła w listopadzie agencja Beeline Research & Consulting.

Zdaniem autorów raportu Polacy zdecydowanie wolą jazdę na nartach od snowboardu. Niemal 90 procent respondentów uprawia narciarstwo, a co trzeci entuzjasta sportów zimowych wybiera snowboard. Stosunkowo mało, bo niecałe 20 procent badanych, uprawia obie dyscypliny. Jazda na jednej desce najpopularniejsza jest wśród ankietowanych, którzy nie ukończyli 29 lat. W tej grupie jazdę na snowboardzie uprawia 46 procent respondentów.

Jeśli chodzi o wybór kierunku na wyjazdy zimowe, większą popularnością od zagranicy cieszą się ośrodki krajowe. Prawie dwie trzecie badanych narciarzy i snowboardzistów deklaruje, że za cel zimowych wyjazdów wybiera Polskę. Osoby, które wyjeżdżają głównie za granicę, nie rezygnują jednocześnie z tras w Polsce. Jedna trzecia respondentów korzysta zarówno z ofert polskich jak i zagranicznych. Natomiast tylko 4 procent badanych udaje się wyłącznie na wyjazdy zimowe do innych krajów.

Badanie wskazuje, że niemal wszyscy respondenci wyjeżdżają na narty lub snowboard przynajmniej raz w roku. Ponad połowa badanych deklaruje, że na zimowy aktywny wypoczynek udaje się nawet kilka razy (w szczególności mężczyźni). 5 procent miłośników białego szaleństwa wyjeżdża tylko raz na kilka lat.

Prawie wszyscy ankietowani samodzielnie organizują swoje wyjazdy narciarsko-snowboardowe (77 procent). Niemal co piąty pytany wybiera zarówno wczasy zorganizowane, jak i te na własną rękę. 6 procent korzysta wyłącznie z wyjazdów organizowanych przez biura podróży.

Reklama
Reklama

Zdaniem TU Europa dla miłośników sportów zimowych podczas wyboru miejsca podróży najważniejszymi kryteriami są długość i stan tras zjazdowych, w miarę pewne warunki atmosferyczne (szczególnie wśród starszej grupy respondentów) ikoszty zakwaterowania. Mniej osób wskazuje cenę karnetów, odległość od domu (na ten aspekt zwraca uwagę więcej mężczyzn niż kobiet) i dodatkowe atrakcje w pobliżu.

Wybierając się na wyjazdy narciarsko-snowboardowe, niemal połowa badanych decyduje się na dodatkowe, nieobowiązkowe ubezpieczenie. Zdecydowana większość robi to regularnie, a nieliczni deklarują, że tylko czasami wykupują taką polisę. W dodatkowe ubezpieczenie zaopatrują się częściej starsi respondenci.

- W cenie zorganizowanych wyjazdów zawarta jest polisa turystyczna o dość wąskim zakresie, która może nie wystarczyć, gdy przytrafi się wypadek lub kontuzja - przypomina Marat Nevretdinov, wiceprezes TU Europa, cytowany w komunikacie prasowym.

Koszty leczenia narciarzy za granicą (dane TU Europa):

Austria – narciarz przewrócił się podczas hamowania. Służby ratownicze zwiozły go na noszach, a następnie został przetransportowany karetką do lekarza. Diagnoza: zerwane więzadło krzyżowe przednie oraz poboczne strzałkowe, rozerwany róg tylnej łąkotki, odłamany kawałek kości piszczelowej oraz uszkodzone ścięgno mięśnia podkolanowego. Koszty leczenia za granicą opłacone przez ubezpieczyciela 9116 złotych.

Szwecja - upadek w trakcie zjazdu na nartach z podparciem ręki doprowadził do uszkodzeń kości w lewym stawie łokciowym. Koszty leczenia za granicą opłacone przez ubezpieczyciela 1747 złotych.

Reklama
Reklama

Włochy - 5-letnie dziecko podczas jazdy z tatą na nartach upadło i złamało podudzie (spiralne złamanie kości piszczelowej). Koszty leczenia za granicą opłacone przez ubezpieczyciela 1216 złotych.

Uwaga: część kosztów leczenia pokrywa Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), którą warto zabrać, wyjeżdżając za granicę. Zdarza się jednak, że nie wystarcza ona na uregulowanie wszystkich wydatków związanych z wypadkiem. Pozostałe koszty w opisanych wyżej sytuacjach pokryła polisa ubezpieczeniowa. Nie mając polisy i EKUZ, trzeba samemu opłacić rachunek za leczenie.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama