Delta ratuje twarz przed pasażerami

Przynajmniej 200 dolarów otrzyma każdy pasażer amerykańskich linii lotniczych Delta Airlines, jeśli jego lot z powodu awarii systemu komputerowego był opóźniony przynajmniej o 3 godziny

Publikacja: 09.08.2016 21:54

Delta ratuje twarz przed pasażerami

Foto: AFP

W Unii Europejskiej najniższa wypłata byłaby większa - i wyniosłaby od 200 do 600  euro, w zależności od długości podróży.

Wskutek kłopotów z dostawą energii padł wczoraj na 6 godzin system komputerowy Delty. Przewoźnik musiał odwołać 750 lotów w poniedziałek i 250 dzisiaj, kilkaset było też opóźnionych. Firma energetyczna Georgia Power twierdzi, że zawiniła Delta, która ma przestarzały sprzęt. Wskazuje, że nikt oprócz Delty na lotnisku w Atlancie nie miał kłopotów.

"Ta awaria nie została spowodowana przez mniejszą, czy większą burzę śnieżną, do czego jesteśmy przyzwyczajeni i dlatego wymaga poważnej analizy i wyjaśnienia opinii publicznej. Tym bardziej, że dotknęła tym razem drugiego co do wielkości przewoźnika na świecie, a wcześniej także największą linię lotniczą - Amierican" - napisał w komentarzu Jim Corridore ze S&P Global Market Intelligence.

Jego zdaniem linie lotnicze korzystając z coraz większej automatyzacji i komputeryzacji systemów rezerwacyjnych narażają się na rosnące ryzyko, ponieważ coraz więcej kart pokładowych jest przesyłanych bezpośrednio na smartfony.

Teraz Delta stara się zrobić wszystko, by pasażerowie nie rezygnowali z jej usług. Każdy z nich, jeśli tylko jego lot został odwołany, bądź opóźniony, a wszystkie rejsy wystartowały z przynajmniej 6-godzinnym poślizgiem, ma prawo zwrócić bilet i dostać z powrotem pieniądze.

Oczekujących na opóźnione rejsy kilkakrotnie przepraszał z monitorów prezes linii Ed Bastian, który zapewniał, że jego ludzie robią wszystko, aby niedogodności spowodowane awarią były jak najmniejsze.

Awaria była takich rozmiarów, że kłopoty dotyczyły także tych pasażerów Delty, którzy chcieli jeszcze przed wyjazdem z domu sprawdzić, czy ich lot wystartuje o czasie. Nie było to możliwe. O tym, że tak nie będzie, dowiadywali się dopiero po przyjeździe na lotnisko. Na forum pasażerów Delty aż roi się od głosów krytyki i to dotyczącej nie samej awarii, ale tego, że linia nie potrafiła przekazać wiarygodnej informacji.

W Unii Europejskiej najniższa wypłata byłaby większa - i wyniosłaby od 200 do 600  euro, w zależności od długości podróży.

Wskutek kłopotów z dostawą energii padł wczoraj na 6 godzin system komputerowy Delty. Przewoźnik musiał odwołać 750 lotów w poniedziałek i 250 dzisiaj, kilkaset było też opóźnionych. Firma energetyczna Georgia Power twierdzi, że zawiniła Delta, która ma przestarzały sprzęt. Wskazuje, że nikt oprócz Delty na lotnisku w Atlancie nie miał kłopotów.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy