Powstanie niemal sto hoteli

Po słabym ubiegłym roku ten ma przynieść hotelarzom wzrost przychodów. Branża narzeka jednak na niskie ceny

Publikacja: 27.08.2014 05:01

Powstanie niemal sto hoteli

Foto: materiały prasowe

Poprawa w gospodarce przekłada się na biznes hotelowy. Po słabym ubiegłym roku branża hotelarska w Polsce ma coraz więcej powodów do zadowolenia. Według najnowszego raportu firmy doradczej STR Global w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy roku w hotelach przybyło gości, zwłaszcza biznesowych. Zwiększyły się przychody na pokój: w Trójmieście o 6,2 procent, we Wrocławiu o 5 procent, w Krakowie o 3 procent Z dużych aglomeracji spadek tego wskaźnika odnotowała jedynie Warszawa (o 1,2 procent), ale dlatego, że w ostatnich miesiącach liczba pokojów zwiększyła się o 750. To efekt otwarcia hotelu DoubleTree by Hilton z 350 pokojami, Hampton by Hilton Centrum z 300 pokojami oraz przeszłotycho 100 dodatkowych pokojów w Airport Hotel Okęcie.

– Wyraźnie widać, że wzrost gospodarczy przekłada się na poprawienie przychodów, które w skali całego kraju powinny się zwiększyć o 2–3 procent – mówi Janusz Mitulski, partner w firmie doradczej Horwath HTL.

Orbis zarobił

Widać to na przykładzie Orbisu, którego przychody w pierwszym półroczu wyniosły 322,8 mln złotych i okazały się o 1,9 procent wyższe niż w roku ubiegłym. Spółka, publikując wczoraj wyniki za pierwsze sześć miesięcy 2014 roku, poinformowała, że jej zysk netto zwiększył się o prawie jedną piątą, do 26,3 mln złotych. Wszystko za sprawą rosnącego przepływu gości, a także coraz większego popytu na organizację konferencji i spotkań biznesowych dających branży dużą część przychodów.

– Liczę, że dobra kondycja polskiej gospodarki utrzyma się w kolejnych miesiącach i będzie sprzyjać realizacji naszych planów rozwojowych – mówił na podsumowaniu półrocza Gilles Clavie, prezes Orbisu.

Według Horwath HTL obecnie w realizacji jest blisko setka projektów hotelowych. Większość inwestycji to obiekty sieciowe, spora część realizowana jest przez globalne marki. W największych miastach bardzo aktywny jest Hilton: w Krakowie przy lotnisku powstaje Hilton Garden Inn, we Wrocławiu – Hampton by Hilton i DoubleTree by Hilton. Kolejny Hampton by Hilton stanie jeszcze w tym roku w Jeleniej Górze.

Szybko rozwija się sieć Best Western: w czwartym kwartale powiększy się o hotel w Płocku, w przyszłym roku dojdzie jeszcze hotel w Katowicach. Z krajowych sieci umacnia się De Silva – w przyszłotychym roku uruchomi 60-pokojowy hotel w Poznaniu.

Największe przedsięwzięcie realizuje obecnie kołobrzeska spółka Zdrojowa Invest, która nakładem przeszło ćwierć miliarda złotych stawia w Świnoujściu duży kompleks wypoczynkowy Baltic Park Molo z hotelem Radisson Blu Resort. Będzie miał 360 pokojów. Z kolei w Warszawie za dwa lata zacznie działać pierwszy w Polsce hotel luksusowej sieci Raffles Hotels & Resorts.

Zastój przy lotnisku

W tym samym czasie miałby zostać otwarty pięciogwiazdkowy konferencyjny Renaissance by Marriott przy warszawskim Porcie Lotniczym im. Chopina. To jednak pechowa budowa: pierwszy wykonawca, austriacka spółka Alpine, splajtował. Inwestor, spółka Port Hotel założona przez PP Porty Lotnicze, w ostatnim przetargu zaoferował na dokończenie budowy nieco ponad 90 mln złotych, ale dwa konsorcja zainteresowane inwestycją zaproponowały kwoty powyżej 140 mln złotych. Poszukiwania wykonawcy trwają więc dalej.

Obecność za granicą zwiększa Orbis. Spółka właśnie weszła na rynek łotewski, otwierając w Rydze hotel Mercure Riga Centre ze 143 pokojami. Kolejne dwa hotele – ekonomiczny ibis Styles i luksusowy Pullman – zaczną działać niebawem: ibis przyjmie gości już we wrześniu, Pullman – w przyszłym roku. Należąca do francuskiego Accoru spółka inwestuje także w istniejące hotele. W pierwszym półroczu 2014 roku Orbis przeznaczył na modernizację 42,5 mln złotych. Najważniejsze remonty przeprowadzono w hotelach Sofitel Warsaw Victoria, Novotel Warszawa Centrum oraz Orbis Gdynia.

Jest tanio

Dla dalszego rozwoju polskiego rynku hotelarskiego kluczowa będzie m.in. kwestia cen. Są wyraźnie niższe niż średnia na innych rynkach europejskich. W dodatku przed rokiem ceny jeszcze zmalały. Według STR Global średnia cena standardowego dwuosobowego pokoju w Warszawie zmniejszyła się w pierwszej połowie ubiegłego roku z 389,5 do 291,8 złotych, we Wrocławiu z 234 do 206 złotych, w Krakowie z 313,3 do 247,6 złotych, w Poznaniu z 313,3 do 257,8 złotych i w Trójmieście z 345 do 302 złotych.

Najwięcej straciła Warszawa, co było także związane z organizacją pod koniec pierwszej połowy ubiegłego roku piłkarskich mistrzostw Euro 2012, gdy hotelarze wykorzystali okazje do podniesienia cen. W tym roku jest poprawa, ale niewielka: zwyżki widać w Trójmieście i we Wrocławiu. Z kolei w Warszawie stawki stanęły w miejscu, a w czasie wakacji wręcz mocno poszły w dół. W hotelach pięciogwiazdkowych można było dostać pokój już taniej niż za 200 złotych, a ceny powyżej 300 złotych należały do rzadkości.

– Przy obecnym poziomie cen trudno utrzymać obiekty w należytym stanie. Przydałby się wzrost cen o 5–10 procent – twierdzi Tadeusz Gołębiewski, właściciel hoteli Gołębiewski.

Rośnie udział zagranicznych sieci

W polskim rynku hotelarskim rośnie udział zagranicznych sieci. Według raportu Hotel Guidebook Poland największy odsetek pokojów należących do sieci hotelowych ma Warszawa – 84 procent. Stolicy niewiele ustępują Katowice, gdzie udział sieciowych pokojów sięga 82 procent. W Łodzi, trzeciej w rankingu „usieciowienia", udział takich pokojów to 73 procent W dużych miastach wojewódzkich, takich jak Wrocław, Poznań, Gdańsk czy Szczecin, pod markami sieci jest już ponad połowa pokojów hotelowych.

To istotna informacja dla inwestorów, którzy planują tam kolejne hotele: konkurencja w tych miastach będzie bardzo wymagająca. Szybko rozwija się zwłaszcza segment hoteli ekonomicznych. Polskie sieci, np. De Silva czy Diament, muszą walczyć o klienta z potężną konkurencją, np. w postaci Best Western, która ma już 20 hoteli z przeszłotycho 1,8 tys. pokojów, Louvre Hotels Group z 1,9 tys. pokojów, czy też należących do sieci Accor/Orbis hoteli Ibis.

W sumie jesienią zeszłotychego roku w Polsce działało 25 polskich sieci hotelowych, które łącznie dysponowały 144 hotelami z ponad 16 tys. pokojów, oraz 15 sieci międzynarodowych ze 139 hotelami i ponad 23 tys. pokojów.

Czynnikiem charakterystycznym dla branży w Polsce jest duży udział gości krajowych w strukturze wszystkich klientów. Stabilizuje to popyt na usługi i ogranicza ryzyko zapaści branży, gdyby pogorszyła się sytuacja za granicą. Ale zarazem wpływa hamująco na większy wzrost cen, który byłby możliwy w przypadku większego udziału obcokrajowców, którzy z reguły są zasobniejsi w gotówkę.

Poprawa w gospodarce przekłada się na biznes hotelowy. Po słabym ubiegłym roku branża hotelarska w Polsce ma coraz więcej powodów do zadowolenia. Według najnowszego raportu firmy doradczej STR Global w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy roku w hotelach przybyło gości, zwłaszcza biznesowych. Zwiększyły się przychody na pokój: w Trójmieście o 6,2 procent, we Wrocławiu o 5 procent, w Krakowie o 3 procent Z dużych aglomeracji spadek tego wskaźnika odnotowała jedynie Warszawa (o 1,2 procent), ale dlatego, że w ostatnich miesiącach liczba pokojów zwiększyła się o 750. To efekt otwarcia hotelu DoubleTree by Hilton z 350 pokojami, Hampton by Hilton Centrum z 300 pokojami oraz przeszłotycho 100 dodatkowych pokojów w Airport Hotel Okęcie.

Pozostało 88% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek